O swoich motywach pielgrzymi opowiadali PAP podczas Drogi Krzyżowej z papieżem Franciszkiem, która odbyła się w piątek po południu na Krakowskich Błoniach. Na spotkanie z papieżem przyjechała grupa wiernych z kanadyjskiego Toronto. 30-letni Kyle powiedział PAP, że jest to dla niego szczególna pielgrzymka. Jestem w Polsce po raz pierwszy. Nigdy wcześniej nie widziałem papieża. Jest coś niesamowitego i magicznego w tym, że tak wielu młodych ludzi tutaj przybyło - powiedział.

Wyznał, że modli się szczególnie za młodszą siostrę Heather, która miała przyjechać z nim do Polski na Światowe Dni Młodzieży. Kilka tygodni temu dowiedziała się ze ma raka. Teraz jest w szpitalu na kolejnych badaniach. Bardzo się o nią martwię. Mam nadzieję, że wyzdrowieje i o to się modlę - powiedział. Z całą rodziną - żoną i synem - przyjechał z Nowej Huty 40-letni Konrad. Zapytany, dlaczego tu jest, powiedział z rozbrajająca szczerością: Z ciekawości, chcieliśmy po prostu zobaczyć, jak naprawdę wyglądają Światowe Dni Młodzieży, a nie opierać się tylko na przekazie dziennikarzy.

Niespełna 20-letnia Ania przyjechała z siostrą z Łodzi. Mamy rodzinę w Krakowie i mamy gdzie nocować. Inaczej pewnie w ostatniej chwili nie zdecydowałybyśmy się na przyjazd. Liczymy, że spotkanie z ojcem świętym umocni naszą wiarę - powiedziała.