Dziennik Gazeta Prawana logo

Żarty, rady i rozmowy o jedzeniu, czyli papieski obiad z pielgrzymami. "Na początku wszyscy byliśmy spięci..."

30 lipca 2016, 16:56
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Papież Franiszek
Papież Franiszek/PAP
Rozmowy o wierze i o jedzeniu, żarty - tak uczestnicy sobotniego obiadu z papieżem w Pałacu Arcybiskupów Krakowskich opisali to spotkanie przy stole. Na konferencji prasowej młodzi ludzie mówili, że Franciszek chętnie odpowiadał na ich pytania i udzielał im wielu rad.

Rzecznik Watykanu ksiądz Federico Lombardi poinformował, że obiad trwał prawie półtorej godziny. Na posiłek zaproszono 13 osób ze wszystkich kontynentów. Byli wśród nich młodzi ludzie między innymi z Polski, Ukrainy, Nowej Zelandii, Brazylii, Kolumbii, Kostaryki, Zimbabwe, Kanady, Wietnamu, Wybrzeża Kości Słoniowej. Wszyscy uczestniczyli w przygotowaniach do Światowych Dni Młodzieży, niektórzy przez ponad pół roku.

powiedziała rzeczniczka prasowa ŚDM Dorota Abdelmoula podczas konferencji prasowej z udziałem osób, które uczestniczyły w obiedzie. - - dodała Abdelmoula.

- - podkreśliła.

Jose Pasternak z Brazylii, który od stycznia uczestniczył w przygotowaniach do ŚDM, mówił, że uczestnicy obiadu pytali Franciszka, jak się modlić. - - relacjonował.

Kolumbijka Paula Mora relacjonowała: . Wyznała, że pytała Franciszka, co poczuł w chwili wyboru. Usłyszała od papieża, że czuł przede wszystkim spokój, który - jak dodała przywołując jego słowa - "go nie opuścił". Jak zaznaczyła, mimo wyjątkowości tego wydarzenia, był to "normalny obiad".

Uczestnicy spotkania opowiadali, że pytali Franciszka, jak być chrześcijaninem w codziennym życiu w różnych częściach świata. Zapewniali, że papież chętnie odpowiadał na ich pytania; rozmawiali także o jedzeniu i muzyce.

Spięci pielgrzymi i żarty papieża

- opowiadała polska wolontariuszka ŚDM z Andrychowa, która pracowała przy rejestracji pielgrzymów biskupów i ochotników.

- - przyznała.

- - podkreśliła Małgorzata Krupnik. Jak zauważyła, papież w zabawny sposób komentował to, co działo się przy stole.

Poinformowała, że rozmowę prowadzono po włosku i hiszpańsku. - - wyjaśniła.

- - zapewniła Małgorzata Krupnik.

Na obiad zaserwowano pierogi, filet z indyka oraz sernik - specjalność sióstr sercanek, które prowadzą kuchnię arcybiskupów krakowskich.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj