Warszawski sąd rejonowy nakazał prokuraturze w połowie października podjęcie śledztwa w sprawie nieopublikowania wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 9 marca, dotyczącego grudniowej nowelizacji ustawy o TK. Wcześniejsza, kwietniowa decyzja prokuratury o odmowie wszczęcia tego śledztwa - na którą zażalenie złożyła Helsińska Fundacja Praw Człowieka - została wtedy uchylona.

W ocenie sądu, do pełnego wyjaśnienia okoliczności sprawy niezbędne jest przesłuchanie świadków i chodzi o osoby bezpośrednio odpowiedzialne za procedurę publikacji orzeczeń. Sąd nie wskazał, o jakie konkretnie osoby chodzi, poprzestając na tym sformułowaniu - powiedział prokurator. Dodał, że planowana lista świadków zostanie dopiero ustalona przez prokuratora prowadzącego sprawę.

Prok. Łapczyński zaznaczył, że "w ocenie prokuratora nie zaszły okoliczności, które nakazywałyby inaczej ocenić materiał dowodowy, niż zrobił to w decyzji o odmowie wszczęcia śledztwa". Wszczęcie śledztwa było niezbędne, aby wykonać czynności wynikające z postanowienia sądu, czyli przesłuchanie świadków - dodał.