Dziennik Gazeta Prawana logo

Poszukiwany 12-latek pojechał "pooglądać miasto"

28 marca 2008, 08:10
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Poszukiwany 12-latek pojechał "pooglądać miasto"
Inne
Szczęśliwe zakończenie poszukiwań 12-letniego chłopca, który wczoraj rano wyszedł do szkoły i nie wrócił do domu. Odnalazł się we Wrocławiu, trzydzieści kilometrów od domu. To nie pierwsza jego wycieczka - w ubiegłym roku policjanci znaleźli go w pobliskiej wsi.

Mateusz mieszka z babcią w Jelczu-Laskowicach pod Wrocławiem. Gdy nie wrócił ze szkoły, babcia zaalarmowała policję. Od wczoraj szukało go kilkudziesięciu funkcjonariuszy, psy tropiące i śmigłowiec. Przeszukiwano okoliczne domy, przeczesywano lasy. Tymczasem Mateusz znalazł się cały i zdrowy we Wrocławiu.

Okazało się, że chłopiec wsiadł po szkole do autobusu jadącego do miasta. Wieczorem spacerującego samotnie ulicą chłopca zauważyła kobieta, która zabrała go do domu i przenocowała. Dopiero rano w telewizji zobaczyła, że jej gość jest poszukiwany i zgłosiła się na policję.

Jak Mateusz tłumaczył policjantom ucieczkę z domu? Chciał obejrzeć miasto i... zrobić zakupy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj