Wczoraj policja zatrzymała trzy osoby podejrzane o udział w zabójstwie dziewczyny, jednak po wstępnych przesłuchaniach dwie osoby zwolniono. Do prokuratury trafił natomiast 21-letni mieszkaniec Świdnicy. Grozi mu dożywocie.

17-letnia Ewa zaginęła w sobotę. Gdy nie wracała do domu, zaniepokojona rodzina zaczęła jej szukać. Ciało dziewczyny leżało w okolicach nasypu kolejowego w Świdnicy.

Śmierć Ewy wstrząsnęła Świdnicą. Dziś, tuż po mszy odprawionej w intencji zamordowanej dziewczyny, ulicami miasta przeszedł marsz milczenia.