"Usłyszałam eksplozje i modliłam się o życie"
"Widziałam wybuchy, modliłam się o życie zakładników" - mówi DZIENNIKOWI Anna Kalata. Była minister pracy przebywała w największej metropolii Indii w chwili, gdy na ulicach Bombaju polała się krew setek ludzi. Przeczytaj gorącą relację z koszmaru w Bombaju.
- Talaga: Indie po stronie ciemności
- Setki ofiar terrorystów w Bombaju
- To Al-Kaida zaatakowała Indie
- Świat potępia zamachy w Bombaju
- Poczuj się jak terrorysta
- Telefony były bronią terrorystów z Bombaju
- Europa ewakuuje obywateli z Bombaju?
- Ośmiu cudzoziemców zginęło w Bombaju
- Krew, chaos i przerażenie w Bombaju
- Talaga: Kompromitacja indyjskiej demokracji
- Hotel odbity. Koniec terroru w Bombaju
- Media: Terroryści przypłynęli z Pakistanu
- Indyjscy komandosi uratowali Polaków
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Bartłomiej Leśniewski: Jest Pani w bezpiecznym miejscu?
Anna Kalata: Tak. Z okien mojego hotelu widać oba zaatakowane przez terrorystów hotele, Taj Mahal i Trident Oberoi. Znajdują się w tej samej dzielnicy Bombaju, Cuff Parade. Widziałam
wybuchy, pożar hotelu Taj Mahal, modliłam się o życie i zdrowie zakładników. Ale mój hotel nie ucierpiał.
Jak doszło do zamachów?
Najpierw usłyszałam kilka eksplozji. Były silne, ale nie na tyle silne, by w moim budynku powypadały szyby. Ogromne wrażenie robił gryzący dym, wszechobecny zapach spalenizny. Na Taj Mahal
widać ślady po wczorajszym pożarze, Oberoi wygląda, jakby nic się w nim nie działo.
Jak po zamachach wygląda Cuff Parade?
Tak jak cały Bombaj - ulice są wyludnione, po apelu władz ludzie nie wychodzą z domów. Robi to piorunujące wrażenie, bo Cuff Parade to na co dzień bardzo gwarne miejsce.
Czy kontaktowała się już pani ze swoim kolegą z Samoobrony eurodeputowanym Janem Masielem, który również jest w Indiach?
Jeszcze nie. Ale media podają, że hotel Taj Mahal jest już po kontrolą policji. Spodziewam się, że gdy będzie wolny, skontaktuje się ze mną.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!