Dziennik Gazeta Prawana logo

Zatruli się kiełbasą z włośnicą

4 lutego 2009, 08:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zatruli się kiełbasą z włośnicą
Inne
Bóle brzucha, bolesność mięśni - z takimi objawami trafiły do szpitali ofiary zatrucia kiełbasą z dzika z okolic Złotowa (Wielkopolskie). Dzik, z którego wyprodukowano wędlinę był nosicielem włośnicy.

Zwierzę przed świętami padło od kuli myśliwego. Mięso przed przerobem powinno zostać zbadane przez lekarza weterynarii. Ale nie zostało. Kiełbasę zjedli ludzie. Teraz 36 osób cierpi na poważne dolegliwości. Chorych umieszczono we wszystkich szpitalach w okolicy.

Powiatowy lekarz weterynarii w Złotowie, Marek Winiarski powiadomił prokuraturę. Śledczy ustalają, kto jest winny zbiorowemu zatruciu i dlaczego tusza dzika nie została przebadana.

Włośnica (trychinoza) to jedna z najgroźniejszych w naszej strefie klimatycznej choroba pasożytnicza. Jej objawami są wysoka gorączka, bolesność mięśni, bóle brzucha, biegunka połączone z obrzękiem twarzy. Powikłania we włośnicy prowadzą do zapalenia opon mózgowych, zaburzenia widzenia i pracy serca.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj