Dziennik Gazeta Prawana logo

Mięso, które świeci. Przez świńską grypę?

14 maja 2009, 19:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mieszkańcy Inowrocławia są w szoku. Na własne oczy widzieli mięso, które... świeci w ciemności. Czy to efekt napromieniowania lub bakterii, które się na nim namnożyły? A może światowa pandemia dotarła nad Wisłę i na początek zaatakowała kawałek biodrówki?

I. Chciała podzielić się mięsem ze swoją córką. Gdy dotarła na miejsce, był wieczór. Nie chciała zbudzić wnuczki, która spała w pokoju obok kuchni. Nie zapalała więc światła. Po omacku dotarła do lodówki. . Z torby wydobywała się jasność. - opowiada brat kobiety, która kupiła to felerne mięso. Z czasem światło, które emitowała kość, zaczęło słabnąć.

Dlaczego biodrówka się rozświeciła? Lekarz weterynarii przyznaje, że np. pochodzące z paszy. Jednak jej zdaniem mało prawdopodobne jest, żeby takie związki znalazły się w paszy. . Ale biodrówka nie śmierdziała, a bez smrodu o takich cudach być mowy nie może.

Trzecia teoria mówi o kuglarskich sztuczkach sprzedawców. Może

Kolejna wskazuje jeszcze innych winowajców - .

Niestety dowód rzeczowy nie zostanie zbadany w laboratorium, co wyjaśniłoby wszelkie wątpliwości. . Połknął mięso z apetytem

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj