Polskie Stowarzyszenie Diabetyków wystosowało list do Rzecznika Praw Obywatelskich z apelem o interwencję. Od wielu lat polscy diabetycy czekają na wpisanie na listę leków refundowanych długodziałających analogów insulin, które są szeroko stosowane w leczeniu cukrzycy na całym świecie. Mimo wielu próśb i apeli kierowanych przez lata do kolejnych Ministrów Zdrowia, potrzeby chorych są ciągle bagatelizowane.

W naszym kraju na cukrzycę choruje od 2 do 2,5 mln osób, przy czym liczba ta będzie dramatycznie rosnąć. Mimo to, Polska jest jedynym krajem Unii Europejskiej, który nie refunduje długodziałających analogów insulin. Brak dostępu do nowoczesnego leczenia skutkuje u chorych wieloma powikłaniami, które powodują poważne problemy zdrowotne, m.in. trzykrotnie zwiększają ryzyko zawału serca i udaru mózgu, wywołują retinopatię i nefropatię cukrzycową, czy też przyczyniają się do powstania zespołu stopy cukrzycowej, którego rozwój u 5-15 proc. chorych prowadzi do amputacji kończyn.

"Zapewnienie dostępu do terapii długodziałającymi analogami insulin pozwala utrzymać wyrównany poziom glikemii i może ochronić przed niebezpiecznymi powikłaniami. Dlaczego więc Państwo Polskie pozbawia nas szansy na godne życie? Chcemy być leczeni według standardów europejskich! (…) Dlaczego polskiemu pacjentowi odmawia się odpowiedniego leczenia?" - napisał Andrzej Bauman, prezes PSD w liście do Rzecznika Praw Obywatelskich.

Niestety także w opublikowanej pod koniec ubiegłego roku liście leków, nie znalazły się nowoczesne preparaty dla cukrzyków."Od kwietnia 2005 roku diabetycy nie zobaczyli na liście leków refundowanych żadnego nowego leku! To karygodne" - uważa Andrzej Bauman.

Eksperci jednak nadal łudzą się, że resort zdrowia zmieni zdanie. Przekonują, że refundacja analogów długodziałających może nie tylko przyczynić się do poprawy sytuacji chorych na cukrzycę w Polsce, ale także w perspektywie następnych lat, przynieść wymierne korzyści poprzez ograniczenie liczby powikłań cukrzycy i ich społecznych konsekwencji. Warto bowiem pamiętać, że koszt powikłań związanych z cukrzycą jest ośmiokrotnie wyższy od leczenia cukrzycy.