DZIENNIK opisał bulwersującą praktykę - obcinania cukrzykom stóp z powodów finansowych. Szpitalom bardziej opłaca się amputacja niż ich leczenie, bo takie umowy zawarł z nimi Narodowy Fundusz Zdrowia.

Reklama

>>> Przeczytaj: Szpitale obcinają cukrzykom nogi dla zysku

O piśmie z NFZ lekarz specjalista mówi krótko: "Tak może odpowiedzieć tylko chirurg, oczywiście pod warunkiem, że nie dotyczy to jego stopy, ani nikogo z jego bliskich" - komentuje w rozmowie z DZIENNIKIEM oburzony dr Grzegorz Rosiński z Poradni Stopy Cukrzycowej warszawskiego szpitala na Banacha.

Jednak największą zgrozę w środowisku diabetologów spowodowało zdanie Andrzeja Troszyńskiego z biura prasowego NFZ: "Lekarz leczy pacjenta dotąd, dopóki jest szansa na wyleczenie stopy. Jeśli następują zmiany w kościach, można mówić już tylko o amputacji!" (aby podkreślić swoje stanowisko dodano nawet wykrzyknik).

"My leczymy tylko osoby, które mają zmiany w kościach, przecież nie przychodzi się do nas z wrastającym paznokciem, czy obtartym naskórkiem. Będę to zdanie cytować moim studentom ku przestrodze" - mówi Rosiński. Jego zdaniem, NFZ nie mógł wykazać się większą ignorancją. "To tak, jakby dawał zielone światło obcinaniu nóg cukrzykom" - mówi gorzko lekarz.

Pełna odpowiedz NFZ na pytanie DZIENNIK:

Dlaczego według wyceny NFZ bardziej opłaca się szpitalowi amputować stopę cukrzycową, niż ją leczyć? Czy planujecie zmianę tej wyceny punktowej?

Pani Redaktor,

Amputacja jest jedną z form leczenia stopy cukrzycowej. Amputacja stopy cukrzycowej jest bardzo skomplikowanym zabiegiem, ponieważ mamy tu do czynienia z zakażeniem kości. Dokonuje się jej w momencie, gdy pacjentowi nie da się już uratować stopy i konieczna jest amputacja, by ratować jego życie, a następnie założenie protezy (która również wchodzi w koszt procedury). Lekarz leczy pacjenta dotąd, dopóki jest szansa na wyleczenie stopy. Jeśli następują zmiany w kościach można mówić już tylko o amputacji!

Z powyższego wynika, że twierdzenie jakoby amputacja była bardziej opłacalna dla szpitali niż leczenie stopy pacjenta nie jest prawdziwa.

Serdecznie pozdrawiam,
Andrzej Troszyński