Pijany wiózł delegatów z kongresu PiS
Policja zatrzymała autobus, którym z Krakowa wracali do domów świętokrzyscy delegaci na kongres PiS. Jak się okazało, jego kierowca był pijany – miał 1,4 promila alkoholu we krwi.
- Zobacz, kiedy stracisz prawo jazdy
- Prokurator o wypadku: To brak wyobraźni
- Kierowca rozbitego autokaru: Mogłem zasnąć
- Pijany wiózł pacjenta na dializę
- Pijany prowadził autobus pełen ludzi
- Pijany Polak szalał autobusem na Cyprze
- Pijacki rajd nastolatki po ulicach miasta
- Najgorszy w tym roku weekend na drogach
- Samorządowcy popili i nie polecieli
- Uciekał tico przed policjantami
- Ksiądz prowadził auto na podwójnym gazie
- Drogówce zabrakło skali w alkomacie
- Pijany wiózł pasażerów w bagażniku
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
- Informację o pijanym kierowcy dostaliśmy od mężczyzny jadącego za autobusem. Według jego relacji pojazd nie trzymał się prostego toru jazdy - mówi DZIENNIKOWI Michał Kondzior z zespołu prasowego małopolskiej policji.
Policjanci zatrzymali pojazd w miejscowości Moczydło pod Miechowem. 31-letni kierowca musiał dmuchnąć w alkomat. Wynik – 1,4 promila – nie pozostawiał wątpliwości, dlaczego autokar jechał „wężykiem”. Policjanci nie mieli również wątpliwości, co w tej sytuacji zrobić – mężczyzna został zatrzymany i niebawem usłyszy prokuratorskie zarzuty. Za jazdę po pijanemu grozić mu może nawet dwa lata więzienia, nie mówiąc o utracie pracy.
Policja poinformowała bowiem o zdarzeniu firmę przewozową z Kielc, do której należał autobus. Ta po dwóch godzinach przysłała pod Miechów nowego kierowcę. Z nim delegaci PiS ruszyli w dalszą drogę.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!