Dochodziła godzina 11:30, gdy niespodziewanie na budujących jacht pracowników stoczni Marine Projects LTD przewróciła się część konstrukcyjna kadłuba budowanej jednostki wraz ze stojącym obok rusztowaniem. Przygniotła trzech pracowników. Jeden z nich zginął na miejscu. Dwaj pozostali robotnicy w stanie ciężkim zostali zawieziemi do gdańskiego szpitala wojewódzkiego oraz do szpitala na Zaspie. Około godziny 14 zmarł drugi stoczniowiec.

"Karetki pogotowia bardzo szybko pojawiły się na miejscu" - zauważa rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku Tadeusz Konkol. "Czy jest tu wina człowieka, czy nieszczęśliwy wypadek? Tego narazie nie wiemy. Prawdopodobnie prokurator powoła specjalną komisję do wyjaśnienia okoliczności tragedii" - dodaje.