Komendant budował dom rękami policjantów
Były wiceszef łódzkiej policji w rękach CBA. Ryszard W. miał rękami podwładnych budować dom pod Łodzią. Policjanci pracowali dla niego za darmo w czasie służby. Co więcej, w składzie komendy jest koparka. Zamiast stać bezczynnie w magazynie, też pracowała u komendanta.
- Dyrektor szpitala wziął sto tysięcy łapówki
- Policjanci pozbędą się stołówek i kina
- Nasza policja prosi Watykan o egzorcyzmy
- Policjanci stawiają ultimatum komendantowi
- Policjanci zamiast się uczyć, kręcą pornole
- Powiesił się w komisariacie. Na skarpetce
- Rozkazem szefa policji mają szanować gejów
- Jak dom, to tylko drewniany
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dla komendanta to miał być łatwy sposób oszczędności. Teraz Ryszard W., obecnie już były zastępca komendanta wojewódzkiego policji w Łodzi, usłyszał od Centralnego Biura Antykorupcyjnego zarzut nadużycia funkcji w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
Jak informuje RMF FM, Ryszard W. budował dom pod Łodzią. By zaoszczędzić, wykorzystywał podległych mu policjantów. Nie podpisywał z nimi żadnych umów i nie płacił im. Na budowę wysyłał ich bowiem... służbowo, w godzinach pracy.
Zastępca komendanta nie ograniczył się tylko do wykorzystywania podległych mu ludzi. Używał też policyjnej koparki, która była na stanie komendy.
Ryszard W. po przesłuchaniu wrócił do domu. Sąd uznał, że w jego przypadku areszt nie jest konieczny i wystarczy poręczenie majątkowe w wysokości 20 tysięcy złotych.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!