Sąd odebrał im dziecko, bo są niezaradni
Pani Wioletta urodziła Różę w nadziei, że nikt - choć jest biedna - nie odbierze jej dziecka. Ma dom, trójkę innych dzieci pod opieką, a jej partner opiekuje się całą rodziną. Tymczasem kurator i sędziowie nakazali odebrać niemowlę rodzicom, bo ci są niezaradni i brudni.
- Oszukałeś sąd? Stracisz prawa rodzicielskie
- Mała Róża wraca do rodziców
- Co tydzień molestowali własne dzieci
- Chciała złożyć wózek z dzieckiem
- Szpital wysterylizował ją, nie pytając o zgodę
- Prokurator przesłucha wysterylizowaną kobietę
- Matka małej Róży nie wiedziała o sterylizacji
- Biegli zajmą się sterylizacją matki Róży
- Biegli: Mała Róża powinna wrócić do domu
- Sześciolatek poprosił dom dziecka o opiekę
- Zabrali im dzieci i kazali płacić 16 tysięcy
- Sąd w końcu oddał małą Różę rodzicom
- Ćwiartując człowieka tylko go straszymy?
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
42-letnia Wioletta Woźna i 63-letni Władysław Szwaka z Błot Wielkich koło Wronek (Wielkopolska) są przerażeni. Dzisiejsza decyzja Sądu Okręgowego w Poznaniu, który zgodził się z lipcową opinią sądu rejonowego, oznacza, że para nie odzyska dziecka.
Mała Róża jest u rodziny zastępczej odkąd kurator socjalny uznał, że dom rodziców jest brudny, gospodarstwo zaniedbane, a rodzice niezaradni. Na nic zdały się ostatnie remonty i
sprzątanie. Kobiecie kazano przyjmować leki, by przestała produkować pokarm.
Oczywiście duży wpływ na podjęcie przez sąd niekorzystnej dla rodziców decyzji miało to, że kurator uważa matkę za niedorozwiniętą. Jest to rzecz dyskusyjna, bo - jak donosiła
"Gazeta Wyborcza" - w aktach sprawy jest tylko wzmianka, że kobieta leczyła się kiedyś na depresję i psychozy. Być może dlatego odebrano jej prawo do opieki nad
czwórką innych dzieci z poprzedniego związku. Tak czy inaczej nie badano teraz kobiety pod kątem nawrotów choroby.
W nowym związku Woźna żyje biednie. Razem ze Szwaką stanowią parę, która ma raczej dobrą opinię wśród sąsiadów. Para odchowała już trójkę własnych dzieci w wieku 7, 9 i 11
lat. Dzieci są najedzone i nie sprawiają kłopotów wychowawczych.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!