Sześcioletni Kacper dom dziecka zna dobrze, bo mieszka naprzeciwko. W niedzielę wieczorem poszedł tam, bo . "Byłam w pracy na bazarze. Zastępowałam koleżankę, bo tak w ogóle to nie pracuję. Jestem na zasiłku. Wieczorem poszłam do konkubenta, ojca dzieci. Pracuje na złomowisku. Pokłóciliśmy się. j" - mówi portalowi gazeta.pl matka Kacpra, Aneta.
W niedzielę . Jednak - jak się później tłumaczył - musiał coś załatwić, więc zostawił sześciolatka pod opieką sąsiadki. Kacper bawił się na podwórku z synem sąsiadki, pani Kasi. Jednak syn pani Kasi po jakimś czasie wrócił do domu. Sam. "Z Kacprem nie wiem, co się stało" - mówi kobieta.
Kacper jest też dobrze znany w domu dziecka. "Bawi się u nas prawie codziennie" - mówi dyrektorka domu dziecka Ewa Watral. "Ale jego matki nigdy nie widziałam. Przyszedł brudny i głodny. Wychowawcy dali mu jeść, umyli go i wezwali policję" - dodaje.
. Gdy zjawili się funkcjonariusze, Kacper zniknął. Okazało sie, że ukryły go starsze mieszkanki domu. Przed 22 znalazł go starszy brat.
Następnego dnia policjanci zastukali do domu matki Kacpra. "Była trzeźwa, w domu było czysto" - mówi rzecznik legnickiej policji Sławomir Masojć. "Ale Sąsiedzi zeznali, że często nie interesowała się dzieckiem" - dodaje. Do sądu rodzinnego trafił już wniosek o pozbawienie kobiety praw rodzicielskich.
Niektórzy sąsiedzi próbują bronić Anety. Twierdzą, że jak nie pije, to nie jest złą matką. A to, że dzieci cały dzień bawią się na dworze samopas, jest dla niektórych normalne. " U nas tak się dzieci chowają" - tłumaczy jedna z pracownic domu dziecka.
Dawid, starszy syn Anety, od dwóch lat ma kuratora. Sąd przydzielił mu go po tym, jak chłopak został oskarżony o podpalenie stodoły.
"Sąd niezwłocznie przeanalizuje dokumenty, które dostaliśmy z policji" - mówi rzecznik sądu w Legnicy sędzia Paweł Pratkowiecki. "Zrobimy wywiad środowiskowy. Potem sędzia podejmie decyzję. i umieścić dziecko w placówce. Ale nie może działać pochopnie" - dodaje.
Matka małego Kacpra zupełnie nie poczuwa się do winy. "Dobrze opiekuję się synami. Z Dawidem może i są problemy, ale z Kacprem nie ma. To spokojne dziecko. Nawet za spokojne" - przekonuje kobieta.