Dziennik Gazeta Prawana logo

Sześciolatek poprosił dom dziecka o opiekę

9 września 2009, 10:06
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sześciolatek poprosił dom dziecka o opiekę
Inne
Sześcioletni Kacper przyszedł do domu dziecka w Legnicy w niedzielę wieczorem i poprosił o opiekę, bo mama i brat zamknęli mieszkanie i gdzieś poszli. Teraz sąd może odebrać chłopca matce.

Sześcioletni Kacper dom dziecka zna dobrze, bo mieszka naprzeciwko. W niedzielę wieczorem poszedł tam, bo . "Byłam w pracy na bazarze. Zastępowałam koleżankę, bo tak w ogóle to nie pracuję. Jestem na zasiłku. Wieczorem poszłam do konkubenta, ojca dzieci. Pracuje na złomowisku. Pokłóciliśmy się. j" - mówi portalowi gazeta.pl matka Kacpra, Aneta.

W niedzielę . Jednak - jak się później tłumaczył - musiał coś załatwić, więc zostawił sześciolatka pod opieką sąsiadki. Kacper bawił się na podwórku z synem sąsiadki, pani Kasi. Jednak syn pani Kasi po jakimś czasie wrócił do domu. Sam. "Z Kacprem nie wiem, co się stało" - mówi kobieta.

Kacper jest też dobrze znany w domu dziecka. "Bawi się u nas prawie codziennie" - mówi dyrektorka domu dziecka Ewa Watral. "Ale jego matki nigdy nie widziałam. Przyszedł brudny i głodny. Wychowawcy dali mu jeść, umyli go i wezwali policję" - dodaje.

. Gdy zjawili się funkcjonariusze, Kacper zniknął. Okazało sie, że ukryły go starsze mieszkanki domu. Przed 22 znalazł go starszy brat.

Następnego dnia policjanci zastukali do domu matki Kacpra. "Była trzeźwa, w domu było czysto" - mówi rzecznik legnickiej policji Sławomir Masojć. "Ale Sąsiedzi zeznali, że często nie interesowała się dzieckiem" - dodaje. Do sądu rodzinnego trafił już wniosek o pozbawienie kobiety praw rodzicielskich.

Niektórzy sąsiedzi próbują bronić Anety. Twierdzą, że jak nie pije, to nie jest złą matką. A to, że dzieci cały dzień bawią się na dworze samopas, jest dla niektórych normalne. " U nas tak się dzieci chowają" - tłumaczy jedna z pracownic domu dziecka.

Dawid, starszy syn Anety, od dwóch lat ma kuratora. Sąd przydzielił mu go po tym, jak chłopak został oskarżony o podpalenie stodoły.

"Sąd niezwłocznie przeanalizuje dokumenty, które dostaliśmy z policji" - mówi rzecznik sądu w Legnicy sędzia Paweł Pratkowiecki. "Zrobimy wywiad środowiskowy. Potem sędzia podejmie decyzję. i umieścić dziecko w placówce. Ale nie może działać pochopnie" - dodaje.

Matka małego Kacpra zupełnie nie poczuwa się do winy. "Dobrze opiekuję się synami. Z Dawidem może i są problemy, ale z Kacprem nie ma. To spokojne dziecko. Nawet za spokojne" - przekonuje kobieta.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj