Strzelanina pod supermarketem w stolicy
Policjanci przygotowali zasadzkę na dilerów narkotyków wymieniających się towarem. Jeden z obserwowanych mężczyzn nie poddał się, tylko próbował rozjechać funkcjonariusza. Mundurowi otworzyli ogień na parkingu zatłoczonego supermarketu. Na szczęście ranny został tylko diler.
- Strzelanina w Warszawie. Chodzi o narkotyki
- Strzelanina na warszawskiej Pradze
- Strzały w zakładzie mięsnym. Jest ofiara
- Strzelanina pod Warszawą. Dwie ofiary
- Krwawa masakra w największej bazie USA
- Strzelanina przed zakładem karnym w Chełmie
- Dwie ofiary strzelaniny w Bonn
- Nocna strzelanina w Warszawie
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
To miało być zwieńczenie żmudnego dochodzenia kryminalnych z warszawskiej dzielnicy Wola. Policjanci dostali informację, że pod centrum handlowym w Forcie Wola dilerzy będą wymieniać się większą partią narkotyków. Złapali ich na gorącym uczynku, ale jeden z zatrzymywanych mężczyzn nie chciał się poddać.
Diler ruszył swoim autem na jednego z kryminalnych. Ten uskoczył, a jego koledzy otworzyli ogień. Nie wiadomo dokładnie ile padło strzałów, ale ranny został tylko diler. "Został przewieziony do szpitala. Jego stan jest dobry. oprócz niego zatrzymaliśmy jeszcze dwie osoby podejrzewane o handel narkotykami" - mówi Dorota Tietz z komendy stołecznej policji.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!