Dziennikarz w TVP: Tu rządzi neofaszysta
Grzegorz Chlasta, dziennikarz radia TOK FM, w środowym "Pytaniu na śniadanie" robił przegląd prasy. Zanim jednak zaczął komentować wydarzenia w kraju i na świecie, skomentował przeszłość szefa telewizji Piotra Farfała. "Szkoda, że prezesem TVP jest były neofaszysta" - rzucił.
- Farfał nie będzie leżał krzyżem
- TVP pozostanie bez prezesa?
- Wszechpolak dostał awans od Farfała
- Rzeczniczka TVP zwolniona dyscyplinarnie
- Farfał przekaże datek na walkę z rasizmem?
- O "heilującym" Farfale w TVP nie usłyszysz
- Farfał na wylocie, a robi nowy kanał TVP
- Przez "neofaszystę" nie wystąpi w TVP?
- Przegląd prasy znika z telewizji
- Odwołany Farfał: Nie wejdziecie do TVP!
- KRRiT donosi prokuraturze na Farfała
- Fani chcą powrotu kultowej "Sondy"
- Minister Grad próbuje ocalić Farfała?
- Dziś ma nastąpić koniec Farfała
- Awantura w TVP. Rada wyrzucona z budynku
- Farfał ma odejść w środę
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Pytanie na śniadanie" to program śniadaniowy w telewizyjnej "Dwójce". Przeważają w nim tematy łatwe i lekkie. W środowym wydaniu programu autorski przegląd prasy robił Grzegorz Chlasta - poznański dziennikarz, który obecnie pracuje w stolicy.
"W gazetach wojna" - tak rozpoczął przegląd prasy. "70 lat od wybuchu II wojny światowej Westerplatte broni się nadal, a my opowiadamy światu o naszej heroicznej i tragicznej historii. Szkopuł w tym, że na co dzień o tej historii opowiada telewizja publiczna, w której za sprawą PiS-u prezesem jest były neofaszysta" - powiedział w pewnej chwili Chlasta. Siedzący na przeciwko niego Włodzimierz Szaranowicz zbladł.
"Pytanie jest takie, czy tak być powinno? Co w takiej chwili czuje Marek Edelman?" - kontynuował niespeszony Chlasta. W studiu wszyscy zamarli. Po chwili głos odzyskał Szaranowicz. "Emocjonalnie bardzo zacząłeś..." - wydusił z siebie.
"To nie było spontaniczne, już wcześniej zaplanowałem sobie, że zacznę przegląd od przypomnienia przeszłości prezesa Farfała" - mówi "Gazecie Wyborczej" Chlasta. "Kiedy ludzie z TVP proponowali mi robienie w telewizji przeglądów prasy, bardzo podkreślali, że mają to być przeglądy autorskie i osobiste. I taki przegląd zrobiłem w środę" - twierdzi.
Chlasta też wcześniej pracował w TVP i to przez wiele lat. Odszedł dwa lata temu po tym, jak został zawieszony za przedłużenie w programie "Teleskop" wywiadu z arcybiskupem Juliuszem Paetzem. Dziennikarz zaprzecza jednak, by jego kontrowersyjna wypowiedź była skutkiem urazy, jaką żywi do Telewizji Polskiej.
"Nie mam żadnej osobistej awersji, przypominam, że sam odszedłem z telewizji" - mówi Chlasta. "Znam wielu dziennikarzy TVP, szkoda mi, że ich szefem jest były neonazista. Samego Farfała też mi szkoda, bo to młody facet wstawiony do telewizji przez polityków. To wszystko ich wina" - dodaje.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!