Powołując się na źródła dyplomatyczne w Brukseli, "Die Welt" informuje, że w ramach tzw. koalicji chętnych "Europejczycy są gotowi uczestniczyć w monitorowaniu ewentualnego zawieszenia broni między Rosją a Ukrainą".
Niemcy: Plany opracowane
Plany dotyczące tego, jak mogłyby wyglądać gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy, są już w pełni opracowane. Zostały przygotowane głównie przez ekspertów wojskowych sił zbrojnych Wielkiej Brytanii i Francji we współpracy z Brukselą – cytuje dziennik jedno ze źródeł.
Niemcy: Nawet 15 tys. żołnierzy
Z relacji "Die Welt" wynika, że Francja i Wielka Brytania są gotowe na Ukrainę wysłać wojska, aby egzekwować przestrzeganie pokoju. Wielkość kontyngentu w pierwszych sześciu miesiącach ma sięgać 10-15 tys. żołnierzy. Oba kraje byłyby gotowe działać nawet bez mandatu ONZ lub UE. Wystarczyłoby im zaproszenie ze strony Ukrainy.
Nadzór nad zawieszeniem broni
Jak czytamy dalej w "Die Welt", nadzór nad zawieszeniem broni z powietrza i morza ma być zapewniany z terytorium państw sąsiadujących z Ukrainą. W tym kontekście nie podano jednak konkretnych krajów. W planach dotyczących monitorowania zawieszenia broni ważną rolę odgrywa także Turcja, która mogłaby monitorować region Morza Czarnego.
20. pakiet sankcji wobec Rosji
"Die Welt" informuje także, że państwa UE w czwartą rocznicę rozpoczęcia przez Kreml pełnoskalowej agresji przeciwko Ukrainie planują przyjęcie 20. pakietu sankcji przeciwko Rosji.
Planowane jest w nim m.in. nałożenie ograniczeń na podróże oraz zamrożenie aktywów dla osób i organizacji, zwłaszcza tych odpowiedzialnych za wywożenie ukraińskich dzieci.
Do tego – zgodnie z informacjami niemieckiego dziennika – mają dojść także kolejne sankcje na rosyjskie sektory – energetyczny oraz bankowy. W Brukseli rozważa się również wprowadzenie zakazu importu rosyjskiego uranu, co oznaczałoby objęcie sankcjami rosyjskiego państwowego koncernu Rosatom.