Dziennik.pl logo

"Śledzę to z niepokojem". Poruszający apel papieża o kryzysie w Ceucie

papież Leon XIV
"Śledzę to z niepokojem". Poruszający apel papieża o sytuacji w Ceucie/Shutterstock
Papież Leon XIV powiedział w niedzielę, że z niepokojem śledzi sytuację w Ceucie, hiszpańskiej eksklawie w Afryce Północnej, do której w ostatnich dniach przybyło kilkadziesiąt tysięcy osób z Maroka; większość migrantów już wróciła. Podczas spotkania z wiernymi w Watykanie papież apelował o rozwiązania prowadzące do pokoju i sprawiedliwości.

Papież: Śledzę z niepokojem sytuację w Ceucie

Zwracając się do osób z całego świata przybyłych w południe na Plac Świętego Piotra na modlitwę Anioł Pański papież powiedział po hiszpańsku: Śledzę z niepokojem alarmującą sytuację w Ceucie i proszę Boga, aby za wstawiennictwem Matki Bożej Afryki można było znaleźć rozwiązania prowadzące do pokoju, stabilności i sprawiedliwości.

Módlmy się dalej o pokój, o to, aby na świecie zakończyły się wojny i zostały znalezione dyplomatyczne rozwiązania konfliktów. Pamiętamy o wszystkich ofiarach działań zbrojnych, zwłaszcza tych najsłabszych i bezbronnych: dzieciach, osobach starszych, chorych. Niech Bóg pocieszy tych, którzy cierpią i błogosławi niosących pomoc i otuchę - podkreślił Leon XIV.

W rozważaniach poprzedzających modlitwę papież mówił: Chrystus naprawdę zaspokaja głód ludzkości; nasz głód prawdy i życia. Jak dodał, jego gesty nauczają, że „nic się nie marnuje, kiedy dzielimy się tym z innymi”.

Gromadzenie i odrzucanie są natomiast dwiema stronami tego samego zła: zachłanności. Ta choroba duszy odbiera człowiekowi zmysły, ponieważ upaja go bogactwem do tego stopnia, że zapomina on o tych, którzy płaczą z głodu i wołają z pragnienia - zauważył Leon XIV.

Refleksja jest ważna na "pustyni wojny i arogancji"

Podkreślił, że „wobec przepychu rzeczy, które niszczeją, pozostają wyciągnięte ręce tych, którzy nie mają co jeść, oraz spalone domy tych, którzy nie zaznają pokoju”. Ocenił, że refleksja jest ważna na „pustyni wojny i arogancji”.

Papież zaznaczył również: W towarzystwie Jezusa także wakacje mogą stać się czasem braterskiej pogody ducha, obejmującym również tych, którzy obok nas znajdują się w potrzebie. Prośmy zatem Maryję Pannę, troskliwą Matkę, aby pomagała nam wzrastać w miłości, tak by nikomu nie zabrakło chleba powszedniego.

To było pierwsze spotkanie z papieżem w Watykanie po jego lipcowym wypoczynku w podrzymskiej rezydencji w Castel Gandolfo. W środę w bazylice Świętego Piotra odbędzie się audiencja generalna.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Weronika Papiernik

Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo. 

 W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.

Zobacz wszystkie artykuły tego autora"Śledzę to z niepokojem". Poruszający apel papieża o kryzysie w Ceucie »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj