Historyczna pustka pomiędzy relacjami ofiar i morderców

Po jednej stronie znajdują się coraz częściej mozolnie rekonstruowane historie ofiar, a po drugiej historie prześladowców i morderców. Pomiędzy nimi rozciąga się próżnia, historyczna pustka - powiedział Aly w wywiadzie opublikowanym w środę w internetowym wydaniu „TAZ”.

Reklama

Zdaniem historyka w narracji o Trzeciej Rzeszy brakuje pogłębionego wizerunku niemieckiego społeczeństwa, pokazania "skali oportunizmu, tchórzostwa, biernego uczestnictwa". Kluczowe znaczenie miały stosowane przez narodowych socjalistów "techniki panowania", dzięki którym miliony ludzi, którzy w innych warunkach nie staliby się przestępcami, dały się wciągnąć w "wir zła".

Bombardowania Niemiec przez aliantów były Hitlerowi na rękę

Aly wymienił w tym kontekście "praktyki przekupstwa", w tym urlopy, świadczenia dla dzieci, sprawiedliwy podział żywności podczas wojny. Sprawdzonym politycznym instrumentem integracji społeczeństwa jest wojna.

Hitler wiedział o tym, Hitler chciał wojny - podkreślił historyk. Bombardowania Niemiec przez aliantów były Hitlerowi na rękę, ponieważ stępiały wrażliwość Niemców na cierpienia innych i ułatwiały akceptację najcięższych zbrodni. Wojna i propaganda doprowadziły do moralnej brutalizacji milionów ludzi - tłumaczy Aly.

Rasizm ma zawsze dwie strony

Reklama

Głównym motywem Holokaustu nie była - jego zdaniem - ideologia, lecz zawiść ekonomiczna. Partyjni agitatorzy mówili: Żydzi posiadają luksusowe domy towarowe, są ponadprzeciętnie zamożni, są kupcami, adwokatami, lekarzami, architektami czy artystami; chcemy ograniczyć prawa tych obcych, którzy nie należą do naszego narodu i zmusić ich do emigracji. To nie jest ideologia, lecz program polityczny - uważa Aly.

Rasizm ma zawsze dwie strony: poniżenie innych i wyniesienie samego siebie. Narodowi socjaliści kadzili Niemcom jako członkom rasy wysokiej (…). Każdy germański Niemiec należał jakoby do szczególnie godnego narodu, nawet jeśli był głupi, pozbawiony zdolności, niewykształcony i prostacki. Ludzie lubią tego słuchać - tłumaczy historyk.

NSDAP, partia Hitlera, obiecywała nieżydowskim Niemcom "kwitnącą przyszłość", posługując się hasłem "Niemcy dla Niemców" i domagając się wyrzucenia z kraju "obcych narodowo elementów".

Niemcy nic nie wiedzieli o holokauście?

Nawiązując do historii swojej rodziny, Aly powiedział, że jego rodzice, tak jak większość ich rówieśników, twierdzili, że nic nie wiedzieli o Holokauście. Dopiero przed śmiercią ojciec historyka przyznał, że było inaczej.Wiosną 1943 r. leżał w Warszawie, w szpitalu graniczącym z gettem. Słyszeliśmy strzały, krzyki i wybuchy. Wiedzieliśmy, co tam się dzieje - cytuje Goetz Aly swojego ojca.

Goetz Aly jest autorem licznych książek poświęconych historii Trzeciej Rzeszy oraz kwestii antysemityzmu. W Polsce ukazała się m.in. jego praca „Europa przeciwko Żydom 1880–1945”.