Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemiecki historyk o holokauście. "Nasza pamięć pomija tchórzostwo i bierność społeczeństwa"

28 stycznia 2026, 09:41
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Niemiecki historyk o holokauście. "Nasza pamięć pomija tchórzostwo i bierność społeczeństwa"
Niemiecki historyk o holokauście. "Nasza pamięć pomija tchórzostwo i bierność społeczeństwa"/Shutterstock
Goetz Aly uważa, że w narracji o Trzeciej Rzeszy brakuje pogłębionego wizerunku niemieckiego społeczeństwa. "Nasza kultura pamięci koncentruje się na sprawcach i ofiarach Holokaustu, pomija natomiast postawę większości społeczeństwa, czyli jego oportunizm, tchórzostwo i bierność" - powiedział niemiecki historyk w wywiadzie dla "Tageszeitung".

Historyczna pustka pomiędzy relacjami ofiar i morderców

Po jednej stronie znajdują się coraz częściej mozolnie rekonstruowane historie ofiar, a po drugiej historie prześladowców i morderców. Pomiędzy nimi rozciąga się próżnia, historyczna pustka - powiedział Aly w wywiadzie opublikowanym w środę w internetowym wydaniu „TAZ”.

Zdaniem historyka w narracji o Trzeciej Rzeszy brakuje pogłębionego wizerunku niemieckiego społeczeństwa, pokazania "skali oportunizmu, tchórzostwa, biernego uczestnictwa". Kluczowe znaczenie miały stosowane przez narodowych socjalistów "techniki panowania", dzięki którym miliony ludzi, którzy w innych warunkach nie staliby się przestępcami, dały się wciągnąć w "wir zła".

Bombardowania Niemiec przez aliantów były Hitlerowi na rękę

Aly wymienił w tym kontekście "praktyki przekupstwa", w tym urlopy, świadczenia dla dzieci, sprawiedliwy podział żywności podczas wojny. Sprawdzonym politycznym instrumentem integracji społeczeństwa jest wojna.

Hitler wiedział o tym, Hitler chciał wojny - podkreślił historyk. Bombardowania Niemiec przez aliantów były Hitlerowi na rękę, ponieważ stępiały wrażliwość Niemców na cierpienia innych i ułatwiały akceptację najcięższych zbrodni. Wojna i propaganda doprowadziły do moralnej brutalizacji milionów ludzi - tłumaczy Aly.

Rasizm ma zawsze dwie strony

Głównym motywem Holokaustu nie była - jego zdaniem - ideologia, lecz zawiść ekonomiczna. Partyjni agitatorzy mówili: Żydzi posiadają luksusowe domy towarowe, są ponadprzeciętnie zamożni, są kupcami, adwokatami, lekarzami, architektami czy artystami; chcemy ograniczyć prawa tych obcych, którzy nie należą do naszego narodu i zmusić ich do emigracji. To nie jest ideologia, lecz program polityczny - uważa Aly.

Rasizm ma zawsze dwie strony: poniżenie innych i wyniesienie samego siebie. Narodowi socjaliści kadzili Niemcom jako członkom rasy wysokiej (…). Każdy germański Niemiec należał jakoby do szczególnie godnego narodu, nawet jeśli był głupi, pozbawiony zdolności, niewykształcony i prostacki. Ludzie lubią tego słuchać - tłumaczy historyk.

NSDAP, partia Hitlera, obiecywała nieżydowskim Niemcom "kwitnącą przyszłość", posługując się hasłem "Niemcy dla Niemców" i domagając się wyrzucenia z kraju "obcych narodowo elementów".

Niemcy nic nie wiedzieli o holokauście?

Nawiązując do historii swojej rodziny, Aly powiedział, że jego rodzice, tak jak większość ich rówieśników, twierdzili, że nic nie wiedzieli o Holokauście. Dopiero przed śmiercią ojciec historyka przyznał, że było inaczej. Wiosną 1943 r. leżał w Warszawie, w szpitalu graniczącym z gettem. Słyszeliśmy strzały, krzyki i wybuchy. Wiedzieliśmy, co tam się dzieje - cytuje Goetz Aly swojego ojca.

Goetz Aly jest autorem licznych książek poświęconych historii Trzeciej Rzeszy oraz kwestii antysemityzmu. W Polsce ukazała się m.in. jego praca „Europa przeciwko Żydom 1880–1945”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRasistowski atak na Mbappe. Piłkarz odpowiedział na haniebne słowa senatorki »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj