Mejza o Kaczyńskim mówi w samych superlatywach
Mejza kilka dni temu był gościem "Żurnalisty". Prowadzący wywiad w pewnym momencie zapytał polityka, czy może powiedzieć o Jarosławie Kaczyńskim coś, czego ludzie jeszcze nie wiedzą.
Świetny człowiek - zaczął polityk. Mejza podkreślił, że wiele razy spotkał się z prezesem PiS i może mówić o nim w samych superlatywach. Uważam, że media bardzo go skrzywdziły. To ciepły człowiek z genialnym dowcipem i poczuciem humoru. Posiada szeroką wiedze na wszelakie tematy - chwalił szefa największej opozycyjnej partii Mejza.
Kaczyński zna się nie tylko na polityce
Następnie kontrowersyjny poseł, który znany jest z częstego przekraczania na drodze dozwolonej prędkości przytoczył ciekawostki na temat Kaczyńskiego. Ja jestem bardzo dobry z historii. Uwielbiam historię, dużo czytam. Znam się na historii, zwłaszcza na historii Polski. Na jednym z pierwszych spotkań z prezesem Kaczyńskim chciałem przycwaniakować. Powiedzieć kilka anegdot, ciekawostek. No i powiedziałem. Prezes mi odpowiada. Ja odpowiadam na to, co powiedział prezes. Powoli widzę, że wchodzimy na grząski grunt, bo mimo, że jestem dobry z historii, to mam rozmówcę jeszcze lepszego, dużo lepszego. Wtedy sobie pomyślałem "o trzeba się wycofać", więc zmieniłem temat na sport. Na boksie nikt się nie zna tak jak ja - wspomina Mejza.
I wtedy polityk przeżył szok. Prezes Kaczyński jest w stanie wyrecytować wszystkich medalistów olimpijskich w boksie, włącznie z tym z kim walczyli w drodze do finału i opowiedzieć jak przebiegały te pojedynki. Coś fenomenalnego - zdradza nieznany fakt z życie szefa PiS poseł Mejza.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
