Dziennik Gazeta Prawana logo

Matka pilota: Mój syn nie zabił prezydenta

28 maja 2010, 08:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Matka pilota: Mój syn nie zabił prezydenta
Inne
Nie wierzę w ani jedno złe słowo o moim synu - mówi "Faktowi" Lucyna Protasiuk, matka Arkadiusza Protasiuka, pilota prezydenckiego tupolewa. "Arek nie zabił prezydenta. Był doświadczonym pilotem i nie mógł pomylić się aż tak" - zapewnia matka pilota.

"Lucyna Protasiuk Jest święcie przekonana, że syn nigdy nie zaryzykowałby życia swoich pasażerów - tak jak zarzuca mu to akredytowany przy rosyjskiej komisji badającej przyczyny katastrofy pod Smoleńskiem Edmund Klich" - czytamy w "Fakcie".

Zdaniem pułkownika Klicha polska załoga popełniła szereg błędów, m.in. zlekceważyła ostrzeżenia wysyłane przez automatykę samolotu. W takiej sytuacji najbardziej winny byłby właśnie pierwszy pilot Arkadiusz Protasiuk.

"To niemożliwe. Takie rzeczy o moim synu może mówić tylko ktoś, kto w ogóle go nie zna. Mój syn kochał życie i swoją rodzinę. Był doświadczonym pilotem i nie mógł pomylić się aż tak . Wiem też, że nigdy nie zlekceważyłby przepisów" - mówi Lucyna Protasiuk.

p

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj