Dziennik Gazeta Prawana logo

Marcin Przydacz powiedział, za co nigdy nie skrytykuje Donalda Tuska. Sam też lubi to robić

26 września 2025, 18:24
[aktualizacja 26 września 2025, 18:25]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Marcin Przydacz powiedział, za co nigdy nie skrytykuje Donalda Tuska. Sam też  lubi to robić
Marcin Przydacz powiedział, za co nigdy nie skrytykuje Donalda Tuska. Sam też lubi to robić/PAP
Marcin Przydacz delikatnie mówiąc nie jest zwolennikiem Donalda Tuska i jego rządów. Szef Biura Polityki Zagranicznej Kancelarii Prezydenta Karola Nawrockiego nieraz krytykował polskiego premiera, ale jak sam przyznał jest jedna sprawa, w której z jego ust o szefie rządu nie usłyszymy złego słowa.

Przydacz zagrałby z Tuskiem w piłkę nożną

Marcin Przydacz w programie "Rymanowski Live" zdradził, że w wolnym czasie uprawia sport, a jego ulubioną dyscypliną jest piłka nożna. Polityk Prawa i Sprawiedliwości wielokrotnie krytykował Donalda Tuska i jego gabinet. Otwarcie mówi, że obecny premier powinien podać się do dymisji, ale jak sam przyznał, akurat nie może krytykować szefa rządu za "haratanie w gałę", bo sam też lubi grać w piłkę nożną.

Przydacz został przez Bogdana Rymanowskiego zapytany, czy "poharatałby w gałę" z Tuskiem. Szef biura polityki zagranicznej kancelarii prezydenta Karola Nawrockiego najpierw szeroko się uśmiechnął, ale po chwili powiedział: Pewnie tak. Nie mam problemu żeby grać nawet z ludźmi, którymi się nie zgadzam.

Posłowie PiS i PO zawsze mieszali składy

Przydacz z przeciwnikami politycznymi już mierzył się na boisku. Jak byłem w Sejmie to graliśmy w piłkę z posłami z koalicji rządzącej. Celowo mieszaliśmy składy żeby nie było tak, że opozycja przeciwko koalicji, bo wtedy faktycznie mogłoby być ostro i nie do końca zgodnie z przepisami - śmiał się gość Rymanowskiego.

Wchodzę na boisko po to żeby grać i wygrać, a jak się czasem fauluje, to podchodzi się i przeprasza. Podaje "grabę" i gramy dalej. Od tego jest gra, a nie rozpacza się nad tym i płacze albo jeszcze obraża. Jak się gra i czasem dostanie czasem łokciem pod żebro - trudno. Trzeba grać dalej. W polityce mam podobne podejście - podkreślił minister w Kancelarii Prezydenta.

Przydacz dużo goli zawdzięcza warunkom fizycznym

Przydacz najczęściej na boisku gra jako napastnik. Według innych jest silny i bojowy, ale surowy technicznie. Współpracownik prezydenta Nawrockiego przyznał, że znana jest mu ta opinia. To prawda. Dużą liczbę bramek, które zdobyłem w życiu zawdzięczam swoim warunkom fizycznym. Jak się waży grubo ponad 100 kg i ma się prawie dwa metry wzrostu, to trudno jest takiego zawodnika przepchnąć w polu karnym - zaznaczył były poseł PiS.

Do piłkarzy, na których wzorował się Przydacz należą Zinedine Zidane i Ronaldinho, a jego ulubioną ligą jest włoska Serie A.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj