Prezydent USA Donald Trump ogłosił w sobotę, że Amerykanie zaatakowali Wenezuelę i schwytali jej prezydenta Nicolasa Maduro wraz z żoną, Cilią Flores. Oboje zostali przewiezieni do aresztu na Brooklynie w Nowym Jorku. Według telewizji NBC Maduro prawdopodobnie w poniedziałek stanie przed sądem i formalnie usłyszy zarzuty. Na Maduro i jego żonie - oraz trzem innym osobom z ich otoczenia, które pozostały na wolności - ciążą cztery zarzuty, w tym uczestnictwa w zmowie narkoterroryzmu. Manduro grozi kara od 30 lat więzienia do dożywocia.
"Zobacz, Donaldzie, jak kończą dyktatorzy"
W dniu ataku USA na Wenezuelę polityk PiS Mariusz Kamiński opublikował rzekome zdjęcie ujętego byłego przywódcy Wenezueli z podpisem: "Zobacz Donaldzie, jak kończą dyktatorzy", oznaczając przy tym polskiego premiera. "Dno dna" - skomentował krótko publikację Kamińskiego wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk. Oprócz Kamińskiego podobne sugestie wysuwał w sobotę również redaktor naczelny Telewizji Republika Tomasz Sakiewicz, pisząc na platformie X: "Assad (Baszszar al-Assad, były dyktator Syrii - red.), Maduro…Tusk?".
Donald Tusk: niżej upaść nie można
W niedzielę do wpisu polityka PiS odniósł się też sam Donald Tusk, publikując wpis na platformie X o treści: "Przestali już wierzyć w swoją wygraną w demokratycznych wyborach, więc zaczęli się modlić o obcą interwencję w celu obalenia 'dyktatury Tuska'. Niżej upaść nie można".