W Anglii toczy się potrójny spór o króla Ryszarda III, którego szkielet odnaleziono w toku wykopalisk archeologicznych pod miejskim parkingiem w Leicester (czyt. Lester). Pierwszy spór dotyczy rytuału pogrzebu, drugi jego miejsca, trzeci - osobowości króla.

Reklama

Doktor John Ashdown-Hill, którego badania doprowadziły do odkrycia twierdzi, że Ryszarda III należy pochować po katolicku. Jak mówi - król był głęboko religijny. Do tego poległ w wojnie domowej z Henrykiem Tudorem na długo przed reformacją i zerwaniem z Rzymem przez jego syna, Henryka VIII. Tymczasem pogrzeb urządzić chce anglikańska katedra w Leicester, powołując się na praktykę grzebania odnalezionych zwłok na najbliższej poświęconej ziemi.

Poważniejszy spór podzielił zwolenników pochowania Ryszarda III w Leicester i w Yorku, jako że tam się wychował, a w wojnie domowej Dwóch Róż reprezentował linię Yorków. Stawką w tym sporze są wpływy z turystów. Do niedawna katedra w Leicester przyciągała ledwie 50 zwiedzających dziennie - dziś od 500 do tysiąca.
Jest i trzeci spór - między zwolennikami szekspirowskiej wersji o zdeformowanym i zwyrodniałym despocie, a entuzjastami Ryszarda III, którego notowania poszły w górę po odkopaniu szkieletu i rekonstrukcji - jak się okazuje - sympatycznej i przystojnej twarzy.