Dziennik Gazeta Prawana logo

Nieudany wołyński eksperyment, który zaostrzył relacje polsko-ukraińskie

23 sierpnia 2020, 17:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Polska Ukraina
<p>Polska Ukraina</p>/ShutterStock
Małej grupie ukraińskich radykałów udało się latem 1930 r. podpalić galicyjskie Kresy. Wybierając brutalną odpowiedź, Józef Piłsudski przekreślił własne marzenie o pojednaniu

Wieści z województw lwowskiego, tarnopolskiego i stanisławowskiego były alarmujące. Pierwsze podpalenia należących do Polaków domów i budynków gospodarczych zaczęły się w lipcu 1930 r. Wkrótce zaczęto przecinać także linie telefoniczne oraz telegraficzne. 30 lipca pod Bóbrką pięciu rabusiów napadło na ambulans pocztowy – zastrzelono konwojenta i zrabowano 26 tys. zł. Policja nie miała wątpliwości, że za tymi atakami stoją ukraińscy nacjonaliści. "Nie da się zaprzeczyć, że zamachy te (…) podrywają autorytet władz państwowych, a nawet samego Państwa, a to ostatnie jest właśnie istotnym celem owej roboty U.W.O. (Ukraińskiej Organizacji Wojskowej – red.)” – ostrzegała Komenda Wojewódzka Policji Państwowej w Stanisławowie w raporcie sporządzonym 20 sierpnia 1930 r.

W tym czasie polska ludność Galicji Wschodniej zaczęła przygotowywać się do walki z Ukraińcami. Członkowie towarzystw sportowych i Związku Strzeleckiego organizowali oddziały, które patrolowały wsie i miasteczka oraz rewidowały podróżnych. Zgłaszali się do nich na ochotnika też miejscowi Żydzi, zdający sobie sprawę, jak bardzo nienawidzą ich ukraińscy chłopi. Ten stan rzeczy groził, że wkrótce w Galicji wybuchną starcia między wrogimi nacjami.

Tymczasem II RP pogrążała się w kryzysie. W czerwcu 1930 r. na Kongresie Obrony Prawa i Wolności Ludu w Krakowie przywódcy Centrolewu ogłosili, iż ich celem jest „walka z dyktaturą Piłsudskiego”. Solidarne działania stronnictw ludowych i lewicowych wymierzone w sanację mocno zaniepokoiły marszałka. W lipcu zaczęły się przygotowania do rozprawy z opozycją: w starej twierdzy w Brześciu nad Bugiem przygotowano cele dla jej liderów.

CZYTAJ WIĘCEJ W NAJNOWSZYM WYDANIU DGP>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj