Prokuratura postawiła Jakubowi W. zarzuty - mówi dziennikowi.pl Renata Mazur, rzeczniczka Prokuratury Rejonowej Warszawa Praga Południe. Nie mam wiedzy, czy upoważnił on śledczych do upublicznienia swojego wizerunku - dodaje prokurator Mazur.

Jakubowi W. grożą trzy lata więzienia. Podobne zarzuty usłyszał wcześniej współprowadzący program - Michał F.

Poszło o audycję w radiu Eska Rock wyemitowaną tuż przed wizytą w Polsce prezydenta USA Baracka Obamy. Autorzy programu rzucili hasło: zadzwońmy do Murzyna.

Potem kpili z Alvina Gajadhura, że jego telefon działa w buszmeńskiej sieci dla czarnych, a audycję sponsoruje warszawski oddział Ku Klux Klanu.

Za tę audycję KRRiT nałożyła na rozgłośnię 50 tysięcy złotych kary, a rzecznik ITD poskarżył się Radzie Etyki Mediów.