Dziennik Gazeta Prawana logo

TVN24 "paszkwilancką telewizją"? "Nasz Dziennik" przeprasza

22 sierpnia 2012, 13:26
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
TVN24 "paszkwilancką telewizją"? "Nasz Dziennik" przeprasza
TVN
Na piątej stronie dzisiejszego wydania "Naszego Dziennika" znalazły się przeprosiny, jakie wydawca i redaktor naczelna skierowali do TVN. Tak nakazał sąd, który skierowane pod adresem TVN24 słowa o "paszkwilanckiej telewizji" uznał za naruszenie dobrego imienia spółki.

Sygnowane przez naczelną gazety Ewę Sołowiej i jej wydawcę - spółkę Spes przeprosiny za publikacje "Naszego Dziennika" z lipca 2007 r. ukazały się na piątej stronie środowego wydania gazety. Pozwani oświadczyli, że wycofują inkryminowane sformułowania, które naruszyły dobre imię spółki TVN. - głosi oświadczenie.

Prawomocny wyrok nakazujący "Naszemu Dziennikowi" przeproszenie TVN zapadł w maju zeszłego roku w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie. Sąd ten utrzymał wyrok warszawskiego sądu okręgowego z 2010 r., który nakazał przeprosiny i zmniejszył żądaną przez TVN kwotę zadośćuczynienia na Fundację Opatrzności Bożej z 200 tys. zł do 40 tys. zł.

Przyczyną procesu były artykuły "NDz" z 2007 r., gdy rządziła koalicja PiS-LPR-Samoobrona. Pisano w nich m.in., że TVN24 to "telewizja paszkwilancka"; że dopuszcza się "grubiańskich ataków na rządzącą koalicję czy Radio Maryja": "kłamstw", "manipulacji", "oszczerstw", "ordynarnych zafałszowań", "antypatriotycznych wystąpień" oraz "jest wrogiem polskiego patriotyzmu". W pozwie o ochronę dóbr osobistych TVN zażądała przeprosin w kilku gazetach i wpłaty 200 tys. zł.

Pozwani wnosili o oddalenie pozwu, powołując się na wolność słowa. - mówiła w czasie procesu mec. Krystyna Kosińska, pełnomocnik "NDz". Jej zdaniem nawet ostre sformułowania są dopuszczalne, a "NDz" działał w interesie społecznym. Uznała, że zwroty "NDz", które należy oceniać w ich kontekście, nie są obraźliwe i pozostają w ścisłym związku z faktami; powołała się m.in. na o. Rydzyka, że nazwał prezydenta Lecha Kaczyńskiego "oszustem" (a mówił tylko, że czuje się przezeń oszukany - PAP) czy słynny program TVN, w którym ujawniono "taśmy Beger".

- mówił pełnomocnik TVN mec. Jerzy Naumann. Za niedopuszczalne uznał wchodzenie w licytację, kto jest lepszym, a kto gorszym patriotą. Zwroty "NDz" uznał nie za dopuszczalne oceny, ale za inwektywy. W trakcie procesu adwokat zmodyfikował pozew, cofając roszczenia za zwroty "NDz", by stacja dopuszczała się .

W 2010 r. SO podkreślał, że . Według sądu doszło do oczywistego i zawinionego naruszenia dóbr osobistych powoda oraz zasady rzetelnej i rzeczowej krytyki, a celem publikacji było i TVN24. Ponadto SO zakazał "NDz" rozpowszechniania tych zwrotów w przyszłości.

Zdaniem SO przypisanie o. Rydzykowi zwrotu "oszust" wobec L. Kaczyńskiego także nie usprawiedliwia napiętnowania TVN24 zarzutem "paszkwilanctwa" - podobnie jak wmontowanie przez nią oklasków po wypowiedzi lekarza na spotkaniu ze stroną rządową podczas protestów służby zdrowia w 2007 r. Zarazem SO uznał, że dóbr powoda nie narusza zwrot, że redaktorzy "Szkła kontaktowego" dopuszczają się , bo krytyka konkretnych osób nie obraża całej stacji.

Już wcześniej "NDz" prawomocnie przegrał proces cywilny z TVN za zwroty pod jej adresem typu: "medialne ZOMO", "goebbelsowska propaganda", "medialni terroryści".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj