Dziennik Gazeta Prawana logo

Hajdarowicz: Nie czytałem wcześniej tekstu w "Rzeczpospolitej"

9 listopada 2012, 08:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Grzegorz Hajdarowicz
Grzegorz Hajdarowicz/AKPA
Właściciel "Rzeczpospolitej" opowiada o kulisach publikacji o trotylu. "Byłem zszokowany tą informacją" - przyznaje Grzegorz Hajdarowicz. Ale jak zapewnia, przed ukazaniem się gazety w kioskach artykułu nie czytał.

- przyznaje Grzegorz Hajdarowicz, właściciel Presspubliki w rozmowie z Onetem. - - zapewnia.

Zdaniem właściciela "Rzeczpospolitej" Cezary Gmyz, autor artykułu o śladach trotylu we wraku tupolewa nie przedstawił materiałów, które świadczyłyby, że jest to prawda.

- wyjaśnia Hajdarowicz.

- opowiada właściciel Presspubliki. - - dodaje.

Zapewnia też, że artykułu przed publikacją nie czytał. - - mówi. A opublikowanie artykułu w takiej formie, w jakiej trafił do kiosków określa jednym słowem: skandal.

- oburza się Grzegorz Hajdarowicz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Onet
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj