Dziennik Gazeta Prawana logo

Wróblewski chciał zwolnić Gmyza jeszcze przed aferą trotylową

14 listopada 2012, 07:11
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Zaskoczyło mnie, że Tomasz Wróblewski uwierzył Cezaremu Gmyzowi ws. trotylu na wraku tupolewa mimo, że jeszcze przed tym tekstem chciał go zwolnić z pracy" - mówi w rozmowie z Piotrem Kraśko w TVP Grzegorz Hajdarowicz.

W rozmowie z Piotrem Kraśko wydawca "Rzeczpospolitej" krytykuje zarówno byłego już naczelnego "Rz", jak i Cezarego Gmyza, autora artykułu o rzekomym znalezieniu na szczątkach prezydenckiego tupolewa śladów trotylu. Ujawnia, że Tomasz Wróblewski chciał zwolnić Cezarego Gmyza jeszcze przed feralnym tekstem.

- potwierdza Hajdarowicz i zaręcza, że nie wiedział o tym wcześniej.

Dopytywany, czy nie wydało mu się dziwne, że redaktor naczelny "Rzeczpospolitej" "12 października chce zwolnić tego dziennikarza, a 29 on przynosi jeden z najważniejszych tekstów ostatnich lat" Hajdarowicz stwierdza tylko, że

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj