Szefowie trzech brytyjskich służb specjalnych mówili w czwartek przed komisją Izby Gmin, że publikacje "Guardiana" utrudniły im zadanie ochrony wolności i demokracji przed terroryzmem. Szef wywiadu MI6, Sir John Sawers stwierdził: Nasi wrogowie wyraźnie zacierają ręce, a al-Kaida tryumfuje.

Dzień wcześniej adwokat ministerstwa spraw wewnętrznych zakwalifikował publikację przez "Guardiana" dokumentów Snowdena jako "potencjalny akt terroryzmu". Sam premier David Cameron jeszcze w październiku powiedział, że gazeta naraża na szwank bezpieczeństwo Wielkiej Brytanii. 

W sierpniu redakcja "Guardiana" pod naciskiem rządu i służb specjalnych zgodziła się zniszczyć twarde dyski komputerów z zapisem dokumentów Snowdena. Redaktor naczelny dziennika, Alan Rusbridger powiedział wówczas:

Wolałem zniszczyć kopię dokumentów, niż im ją oddać, albo dopuścić do sądowego zamrożenia ich publikacji. Alan Rusbridger dodał jednak, że zniszczenie twardego dysku w niczym nie utrudniło dalszej publikacji materiałów Snowdena, których kopie istnieją w kilku innych krajach.