Treść listu publikuje portal 300Polityka.
– piszą wszyscy dziennikarze tygodnika WPROST.
Pod listem widnieją nazwiska czołowych dziennikarzy redakcji.
CZYTAJ WIĘCEJ o zmianie na stanowisku redaktora naczelnego tygodnika "Wprost" >>>
Michał M. Lisiecki twierdzi w oświadczeniu, że jego spotkanie z ABW dot. afer taśmowej miało miejsce po publicznej prośbie premiera Donalda Tuska "o spotkanie i współpracę w celu ochrony bezpieczeństwa i interesów państwa". - czytamy w odpowiedzi Lisieckiego i dodaje, że chodziło o zapobieżenie kolejnym wejściom ABW do tygodnika.
Odpowiedź wysłana Redakcji @TygodnikWPROST. Wolność i odpowiedzialność to dla mnie wartości nierozłączne. pic.twitter.com/i4gTVLtdI6
— Michal M. Lisiecki (@mmlisiecki) marzec 23, 2015
Spotkanie nie było tajne. Lisiecki twierdzi też, że nie wyklucza dalszej współpracy z Latkowskim. Zaproponował mu rozwijanie projektu dziennikarstwa śledczego w ramach wydawnictwa. - - dodaje Lisiecki