Jak donosi portal wirtualnemedia.pl przykładem dziennikarstwa nierzetelnego były na szkoleniu m.in. materiały "Faktów" i TVN24. Zorganizowano je po tym jak portal tvp.info opublikował tekst Ziemowita Kossakowskiego, w którym wytykano niektórym z protestujących lekarzy rezydentów, że jeździli za granicę i jedli kanapki z kawiorem. Zaraz po tym zawieszony został Ziemowit Kossakowski, a szef TVP.info Samuel Pereira przeprosił lekarkę opisaną w artykule. Analizą i oceną tego tekstu zajęła się też Komisja Etyki TVP.

Wirtualnemedia przypominają, że na przełomie ub. i br., podczas początku blokowania mównicy sejmowej przez posłów PO i Nowoczesnej, w programach informacyjnych TVP pokazano fragment relacji TVN24 jako przejaw podgrzewania nastrojów.

Pierwsze szkolenie w TVP odbyło się w tym tygodniu. Wspomniano na nim także o komunikatach na "pasku" w TVP Info. W ostatnich miesiącach były one wiele razy krytykowane, zarzucano im przede wszystkim stronniczość. W lipcu br. relację z kontrmanifestacji w czasie miesięcznicy smoleńskiej zapowiedziano stwierdzeniem: "Barbarzyńcy znów próbowali zakłócić modlitwę za ofiary katastrofy". Natomiast w czasie transmisji z niedawnej konwencji Platformy Obywatelskiej na "pasku" przypominano afery z czasów rządów tej partii i zarzuty prokuratorskie wobec jej niektórych polityków. Podczas szkolenia nie krytykowano jednak komunikatów na "pasku", zwrócono natomiast uwagę dziennikarzom, żeby wystrzegali się w nich literówek i innych błędów.