Dziennik Gazeta Prawana logo

Wiceminister upublicznia pismo MSZ do TVP. "Z prośbą o przekazanie małżonce"

19 grudnia 2018, 10:26
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Telewizyjne show
Telewizyjne show/Shutterstock
Najpierw była ostra wymiana zdań na wizji, potem "wiceminister Bartosz Cichocki zamieścił na Twitterze pismo wysłane przez MSZ do TVP", podaje Gazeta.pl.

Wszystko zaczęło się od programu Michała Rachonia w TVP Info, w którym pokazano grafikę z plakatu "Achtung Russia!". Litery "S" w słowie "Russia" wystylizowane zostały na logo nazistowskiej formacji SS, obok był symbol czaszki ze skrzyżowanymi kośćmi. Przy czym zamiast czaszki widniała twarz Putina.

W reakcji na grafikę pod koniec listopada do rosyjskiego MSZ został wezwany polski ambasador w Moskwie Włodzimierz Marciniak. We wtorek do sprawy odniósł się na TT wiceminister spraw zagranicznych Bartosz Cichocki - opublikował pismo, które MSZ przesłało w tej sprawie do TVP.

"Szanowny Panie Redaktorze Michale Rachoniu, przekazuję moje pismo do TVP z prośbą o przekazanie Małżonce (nie znalazłem konta twitterowego pani red. Gójskiej) i TV Republika. Prosili o nie. To screen z elektronicznego systemu obiegu dokumentów, stąd kod kreskowy, brak podpisu odręcznego" - napisał.

Szanowny Panie Redaktorze @michalrachon, przekazuję moje pismo do @tvp_info z prośbą o przekazanie Małżonce (nie znalazłem konta TT pani red. Gójskiej) i @RepublikaTV. Prosili o nie. To screen z elektronicznego systemu obiegu dokumentów, stąd kod kreskowy, brak podpisu odręcznego pic.twitter.com/3fmtbOxJMw

Bartosz Cichocki (@B_Cichocki) 18 December 2018

Z dokumentów można się dowiedzieć, że ambasada Rosji złożyła skargę, bo uważa "powyższe zdarzenie za znieważenie Federacji Rosyjskiej" i wskazuje, że to "czyn karalny zgodnie z art. 136 kk., tzn publiczne znieważenie głowy obcego państwa".

Dziennikarze nie kryli zaskoczenia.  "Dawno nie widziałem czegoś tak zadziwiającego. Oczywiście, że MSZ zajmuje się oficjalną notą Rosji, która też ma prawo reagować na treści, które uważa za obraźliwe. Polska też tak robi, ale ta korespondencja na otwartym Twitterze? Kłopoty w komunikacji rząd - TVP? Serio?" -  napisał Jarosław Kociszewski. A Dominika Długosz: "Bardzo przepraszam ja chyba nie rozumiem co tu się odbyło".

Gorąco na wizji

"O co chodzi? Opublikowanie pisma na Twitterze to efekt wtorkowej rozmowy Cichockiego z Katarzyną Gójską, prowadzącą program w TV Republika (a prywatnie żoną Michała Rachonia). Wiceminister mówił w jej programie o zagrożeniu dla Polski ze strony Rosji i jej potencjalnej ekspansji. Po tym prowadząca poruszyła temat grafiki w programie Rachonia", opisuje Gazeta.pl.

Gójska zarzucała m.in. że w piśmie MSZ "poszło tokiem rozumowania Rosji, cenzorskim, nachalnym, znanym tylko z totalitarnych i autorytarnych państw": -

Cichocki, który zapytał, czy ma ona przed sobą pismo, w odpowiedzi usłyszał: -– dodała. -– odpowiedział Cichocki, po czym zamieścił je na Twitterze.

– skwitował.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło gazeta.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj