Rozmowa odbyła się w piątek w czasie, gdy w radiowej Trójce emitowana powinna być „Lista przebojów Trójki”. Można ją było zobaczyć na Facebooku polityka. Miała tytuł "Mann do Trzaskowskiego, Trzaskowski do Manna" i dotyczyła muzyki.

Reklama

Po tym wydarzeniu zarzucono dziennikarzowi, że wspiera Trzaskowskiego w kampanii wyborczej.

Wolałbym, żeby ludzie kultury nie mieszali się do polityki. To, co się dzieje w Trójce, wystarczająco dużo mówi o partii rządzącej. Oczywiście Wojciech Mann ma prawo rozmawiać, z kim chce, ale w tej sytuacji politycy partii opozycyjnej powinni trzymać się z daleka od Trójki dla dobra sprawy, a nie wykorzystywać sytuację – stwierdził Jacek Nizinkiewicz, dziennikarz "Rzeczpospolitej".

Mann odpierając zarzuty, powiedział, że obecnie „politykę można przykleić do wszystkiego, nawet do karmienia kur”.

Tak samo posądzana może być stara Trójka, bo tam wypowiadałem swoje opinie, pokazujące mniej więcej moje poglądy. Cały czas słyszę, że żyjemy w wolnym kraju i każdy ma takie poglądy, jakie chce. No to się posłuchałem – powiedział w rozmowie z serwisem Press.

Mann jest jednym z dziennikarzy, którzy w ostatnim czasie odeszli z radiowej Trójki. Ma dołączyć do zespołu Radia Nowy Świat, który tworzy m.in. była szefowa Trójki, Magdalena Jethon.