Dziennik Gazeta Prawana logo

Jak z burzy rodzi się tornado

18 sierpnia 2008, 04:26
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Jak z burzy rodzi się tornado
Inne
Trąby powietrzne oglądaliśmy dotąd wyłącznie w amerykańskich filmach katastroficznych. Teraz takie ekstremalne zjawiska meteorologiczne coraz częściej widzimy za oknem. I niestety lepiej nie będzie - alarmuje DZIENNIK.

Do tej pory trąby powietrzne pojawiały się w Polsce niezwykle rzadko. Meteorolodzy notowali od jednej do czterech trąb w ciągu roku. Jednak już w 2006 r. Polskę nawiedziło ponad 50 trąb powietrznych (według danych instytutu European Severe Database). Tego lata rekord może być pobity.

Co to w ogóle jest trąba powietrzna? W naszym rejonie Europu meteorolodzy określają tak niezwykle silny wir powietrza powstający nad lądem lub wodą. Jego średnica ma zwykle od kilku do kilkudziesięciu metrów. By taki wir powstał, muszą być spełnione dwa warunki. Po pierwsze musi dojść do zderzenia ze sobą dwóch mas powietrza o różnych właściwościach – np. ciepłego i wilgotnego z zimnym. W Polsce są to zazwyczaj bardzo ciepłe powietrze zwrotnikowe i powietrze polarnomorskie. Widocznym dla nas efektem tworzenia się takich prądów są rozbudowane kłębiaste chmury burzowe nazywane cumulusami lub cumulonimbusami.

Po drugie prąd musi zostać wprawiony w ruch wirowy. Dzieje się tak, gdy zderzające się ze sobą dwie masy powietrza poruszają się w przeciwnym kierunku. Naukowcy przyjmują, że w takiej sytuacji najpierw pojawia się wir poziomy, przypominający leżący nad ziemią rulon. Dopiero wraz z nabieraniem prędkości oś tego wiru zaczyna obracać się do pionu. W końcu w przedniej części chmury burzowej powstaje klasyczny lej trąby powietrznej skierowany ku ziemi.

Co powoduje, że na terenie Polski coraz częściej można zaobserwować trąby powietrzne? Jak się uważa, ich zwiększona częstotliwość jest związana z globalnymi zmianami klimatycznymi. Czyli z rozchwianiem pogodowym, które powoduje, że zimne i ciepłe powietrze coraz częściej styka się ze sobą.

Na szczęście w porównaniu z amerykańskimi tornadami nasze trąby pozostawiają po sobie dość wąski pas zniszczeń. Jego szerokość to „zaledwie” 200 – 250 metrów. Niestety, w połączeniu z towarzyszącymi trąbie opadami gradu, deszczu i wichurze i tu powoduje znaczne szkody.

p

JAROSŁAW TURAŁA*: Nie da się przewidzieć, czy w danym roku będą ostre burze czy nie, choć z pewnością obecnie coraz częściej możemy się spodziewać ekstremalnych i nieprzewidywalnych zjawisk pogodowych. To efekt globalnego ocieplenia. Cóż, aura wypomina nam nasze przewinienia, brak dbałości o klimat, coraz większe zanieczyszczenie powietrza. Teraz płacimy cenę za cywilizacyjny rozwój. I jeśli się nie opamiętamy, możemy założyć, że z roku na rok będzie coraz gorzej.

DARIUSZ WIERZBICKI*: Można powiedzieć, że w miniony piątek w Strzelcach Opolskich po raz pierwszy w historii naszego kraju zarejestrowaliśmy trąbę powietrzną F4. F4 według sześciostopniowej skali Fujity, która opisuje siłę tornada na podstawie skali zniszczeń, to trąba, która wieje z mocą od 330 do 415 km/h, po drodze niszcząc zabudowania, unosząc pojazdy, łamiąc drzewa. Zupełnie jak tornado w USA.

JT: Tego roku będziemy mieli jeszcze sporo groźnych zjawisk, które mogą zrobić spore spustoszenie. Jeszcze w sierpniu czekają nas burze i nawałnice, a zimą z pewnością nie obejdzie się bez orkanów.

Dlatego apelujemy o rozwagę, o odpowiedzialność, o słuchanie komunikatów meteorologicznych i ostrzeżeń, które mam nadzieję, będą coraz dokładniejsze.

JT: Lekceważą. Wielu z nas nie boi się burz ani trąb, co pokazała ankieta na jednym z portali internetowych. Także zamieszczane w internecie komentarze ludzi są niestety puste i po prostu głupie. Natomiast filmy nakręcone w czasie tornada pokazują, że wtedy już tacy odważni nie jesteśmy. Możemy śmiało powiedzieć, że nikt, kto nie przeżył ataku zabójczej pogody, nie wie dosłownie nic o groźnej burzy.

DW: Często chowamy się pod drzewem, co oczywiście podczas takich silnych burz bywa po prostu samobójstwem. Nie zabezpieczamy wolno leżących lżejszych przedmiotów, gdyż myślimy, że burza nas ominie, a nam się po prostu nie chce. Nawet gdy zbliża się silna nawałnica, wsiadamy do samochodu i mimo że nie musimy, ruszamy w trasę, po czym giniemy przygnieceni przez drzewo. W obliczu zmian klimatycznych takie lekceważenie i bagatelizowanie burzy to ogromne ryzyko.

*Jarosław Turała, Dariusz Wierzbicki – polscy łowcy burz, autorzy portalu www.lowcyburz.pl

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj