Dziennik Gazeta Prawana logo

Zażywając kokainę niszczysz lasy tropikalne

20 listopada 2008, 11:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Czy narkotyki mają coś wspólnego z globalnym ociepleniem? Tak, bo do produkowania kokainy konieczne jest karczowanie lasów deszczowych. Wiceprezydent Kolumbii, dzierżącej niechlubny tytuł światowego lidera narkobiznesu, zaapelował o powstrzymanie się od zażywania kokainy, w trosce o klimat ziemi i lasy będące "zielonymi płucami Ziemi".

"Dobrze zarabiające osoby w trosce o środowisko jeżdżą do pracy hybrydowymi samochodami lub na rowerze, a w weekendy w klubach wciągają ścieżki kokainy i sądzą, że nie ma problemu" - mówił podczas wizyty w Londynie wiceprezydent Kolumbii Francisco Santos.

Tymczasem problem jest. Trzeba wyciąć ponad cztery metry kwadratowe lasu deszczowego, by z krzaków koki posadzonych w jego miejscu uzyskać gram czystej kokainy. Według danych przedstawionych przez rząd Kolumbii, w ciągu ostatnich 20 lat pod uprawy koki wykarczowano 2,2 mln hektara dżungli, czyli obszar równy połowie Holandii.

Apel wiceprezydenta Kolumbii wygłoszony w Londynie nie jest przypadkowy. Brytyjczycy są bowiem jednymi z największych na świecie konsumentów kokainy. Tylko w ubiegłym roku po ten rodzaj narkotyku sięgnęło prawie 8 proc. z 61-milionów obywateli Wysp.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj