Dziennik Gazeta Prawana logo

Podlejemy uprawy oceanem

23 lutego 2009, 11:57
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Podlejemy uprawy oceanem
Inne
Hiszpańscy naukowcy opracowali nową metodę odsalania wody morskiej. Technologia jest tania, bezpieczna dla środowiska i może odmienić oblicze świata.

Odsalanie wody morskiej to żadna nowość. Robi się to już w kilku miejscach na świecie. Tyle że obecnie dostępne technologie są bardzo energochłonne, przez co drogie, a do tego szkodzą środowisku. Z wody morskiej odzyskiwana jest tylko część wody słodkiej, a pozostałość - czyli ciecz o ogromnym stężeniu soli (solanka) - wraca do oceanu, siejąc spustoszenie w podwodnym ekosystemie.

Z oboma problemami uporali się Hiszpanie. Ich technologia składa się dwóch etapów i jest w stanie dostarczyć 100 m szesc. wody pitnej na godzinę. W pierwszym etapie za pomocą energii słonecznej z wody morskiej odzyskiwana jest czysta woda. Skondensowana słodka woda nie trafia jednak z powrotem do oceanu, ale do drugiego etapu procesu. Tutaj słodką wodę odparowuje się z solanki za pomocą energii wiatrowej. W efekcie oprócz wody powstaje sól, która może być sprzedawana. Według tej metody pozyskanie metra sześciennego świeżej wody kosztuje 4,22 euro.

Jeśli uda się zastosować tę metodę na większą skalę, może to rozwiązać problem braku wody na wielu obszarach dotkniętych suszą.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj