Dziennik Gazeta Prawana logo

Bezdomne psy opanowały metro w Moskwie

22 kwietnia 2009, 19:20
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Metro w Moskwie - 177 stacji, 12 linii. Codziennie podróżuje nim minimum dwa i pół miliona osób, a także... mnóstwo bezdomnych psów. Czworonożni mieszkańcy Moskwy regularnie kursują pomiędzy obrzeżami rosyjskiej stolicy, gdzie mają swoje legowiska, a centrum miasta, gdzie znacznie łatwiej o jedzenie.

Bezdomne psy są stałym elementem moskiewskiego krajobrazu. Okazuje się, że przez lata wykształciły nowe i nietypowe jak na psy zachowania, świadczące o ich niezwykłej umiejętności dostosowania się do zmieniających się warunków. A także o inteligencji. Coraz częstszym widokiem w moskiewskim metrze są psy podróżujące w wagonach, wylegujące się na siedzeniach, dosłownie zajmujące miejsce ludziom. Do sieci trafia coraz więcej filmów nakręcanych przez pasażerów metra, pokazujących wylegujące się w wagonach psiaki.

Zobacz jak zachowują się psy w moskiewskim metrze

Psy doskonale wiedzą, dokąd chcą jechać. Wiedzą też, jak wrócić do swojego legowiska, nieraz odległego o długie kilometry od centrum miasta. Nauczyły się korzystać z dobrodziejstw podziemnej kolejki bardzo efektywnie. Głównym celem podróży jest, rzecz jasna, zdobycie jedzenia. Ludzie spiesząc się do pracy, jedzą na ulicach, skwerach, na stacjach metra, w samych pociągach - wszędzie. Psy zaś nauczyły się to wykorzystywać, i to na wiele sposobów.

Psi pasażer

Kiedy już dotrą do centrum, kierują się w swoje ulubione miejsce i czekają na ofiarę. Poza tradycyjnym przeszukiwaniem śmietników mają jeszcze dwa sposoby. Pierwszy to żebranie, . Najłatwiej tak nakłonić do tego młodych ludzi i dzieci. Psy, według przeprowadzonych dotąd obserwacji, zdają się to rozumieć.

Inna metoda jest już bardziej drastyczna i perfidna, ale też najdobitniej świadczy o inteligencji czworonogów. Nierzadko psy zastraszają roztargnionych przechodniów niosących swe przekąski, . Liczą, że delikwent upuści cenny posiłek. Jeśli się uda, zadowolony pies znika z porwanym jedzeniem, zostawiając skonsternowaną ofiarę. Popularna shoarma stanowi ich największy przysmak.

"Także tutaj najważniejsza jest ocena, czy zastraszona osoba upuści jedzenie, czy nie. Ale psy są świetnymi psychologami i znacznie lepiej wiedzą to od nas" - mówi dr Andriej Pojarkow, naukowiec badający zbiorowe zachowania bezdomnych moskiewskich psów.

Te niezwykłe zachowania to nie wszystko. Aby swobodnie poruszać się w przestrzeni miejskiej, moskiewskie Pojarkow twierdzi, że ma to związek z postrzeganiem kształtów: “Nie reagują na kolor, ale na kształt znaku na światłach".

Czasem po prostu bawią się, wskakując do wagonu w ostatniej chwili, kiedy drzwi się już zamykają, ryzykując przycięciem ogona. i jest większa szansa, że uda się położyć na siedzeniach . Moskiewskie psy są raczej samotnikami, a w każdym samotnie zdobywają pożywienie, we własnym zakresie. To istotna zmiana zachowania wśród tych, jakby nie było, uspołecznionych zwierząt.

Wytłumaczenie psiego fenomenu rodem z Moskwy nie jest łatwe, ale naukowcy mają swoje hipotezy. Uważają, że ma to związek z przemianami w krajobrazie miasta, jakie zaszły po upadku ZSRR. Na początku lat 90. inwestycyjny boom w Moskwie doprowadził do przeniesienia faworyzowanych dotąd przez ideologię zakładów przemysłowych z centrum miasta na peryferia i strefy podmiejskie. Żyjące tam dotychczas bezdomne psy nagle znalazły się w niekorzystnym, przemysłowym środowisku. To mogło zmusić czworonogi do przenoszenia się. Większość psów nadal żyje na obrzeżach miasta, dzięki sieci metra mogą się szybko przemieścić do obfitującego w pożywienie centrum, a wieczorem wrócić do swoich legowisk.

Więcej o moskiewskich psach

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj