Dziennik Gazeta Prawana logo

Dzielna suczka żyła jak Robinson Kruzoe

7 kwietnia 2009, 12:24
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pies, który wypadł za burtę w czasie rodzinnej wycieczki żaglówką, przetrwał kilka miesięcy na bezludnej wyspie.

Sophie Tucker odziedziczyła imię po amerykańskiej aktorce estradowej. Jak się okazało, ma też jej temperament.

W listopadzie zeszłego roku właściciele zabrali ją na rejs żaglówką po północno-wschodnim wybrzeżu Queenslandu. Wzburzone fale wyrzuciły suczkę za burtę.

Tydzień temu strażnicy leśni z prawie niezamieszkanej wyspy Bees poinformowali, że Właścicielka Sophie Jan Griffith skontaktowała się z nimi w nadziei, że "dziki pies" mógł być jej salonowym pieszczoszkiem. I miała rację. "Szalała wokół nas jak kompletna wariatka" - mówi Griffith.

Okazało się, że Sophie przez cztery miesiące prowadziła na wyspie żywot Robinsona Krusoe, polując na młode okazy dzikich zwierząt. "Zaskoczyła nas wszystkich. " - mówi właścicielka i dodaje: "Szkoda, że ten pies nie umie mówić..."

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj