Dziennik Gazeta Prawana logo

Wąż "pożycza" jad od ropuchy

12 października 2007, 15:27
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Węże też się zbroją. Przynajmniej niektóre z nich. Naukowcy odkryli, że azjatycki gad, który sam nie ma jadu, czerpie go od toksycznych ropuch.

Większość jadowitych węży kąsa w swojej obronie. A co mają zrobić te, których natura pozbawiła jadu? Azjatycki rhabdophis tigrinus, żyjący głównie na japońskich wyspach, zajada z rozkoszą ropuchy, których skóra jest toksyczna. Organizm węża wyciąga te trucizny z płaza i magazynuje je w gruczołach na szyi. A kiedy ktoś atakuje węża, tryska z gruczołów trującymi toksynami i groźnie szczerzy kły.

Jeśli akurat w okolicy zabraknie ulubionych ropuch, gad nie jest już taki odważny. Nie stawia się, tylko tchórzliwie czmycha między trawy.

Pewien gatunek ślimaka morskiego, jak ustalili naukowcy, też korzysta z jadu innych zwierząt. Wśród kręgowców jednak taki zwyczaj to niebywała rzadkość.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj