Dziennik Gazeta Prawana logo

"Dziesięć Przykazań to narkotyczna wizja"

4 marca 2008, 18:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Dziesięć Przykazań to narkotyczna wizja"
Inne
Mojżesz wcale nie widział Boga, a tablice z Dziesięcioma Przykazaniami to tylko efekt narkotycznych wizji - twierdzi żydowski naukowiec. Argumentuje, że u stóp góry Synaj rosły halucynogenne rośliny, którymi ludzie żywili się w tamtych czasach.

Żydzi, czekający na Mojżesza pod górą Synaj, nie widzieli Boga - takie rewelacje głosi profesor Benny Shanon z uniwersytetu w Jerozolimie. Ich wizje to efekt narkotycznych roślin, którymi się wtedy żywili - twierdzi.

Żydzi przygotowywali napoje z rośliny harmal, która zawiera mocne halucynogenne substancje. To one - zdaniem profesora - powodowały, że ludzie zaczynali łączyć narkotyczne wizje z pojawianiem się Boga.

Dlatego Shanon uważa, że nigdy nie było Dziesięciu Przykazań, ani słynnej Arki Przymierza. A odurzeni Żydzi po prostu spisali swoje wizje i w ten sposób wymyślili pakt z Bogiem.

Naukowca od razu zaatakowali rabini. "Nie musimy się bać losu Mojżesza. Musimy się jedynie obawiać losu nauki" - mówił izraelskiej rozgłośni rabin, Yuval Sherlow.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj