Dziennik Gazeta Prawana logo

Pierwszy cud Tuska: benzyna po 5 złotych

13 czerwca 2008, 02:43
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Pierwszy cud Tuska: benzyna po 5 złotych
Inne
Mamy pierwszy cud rządu Tuska: litr benzyny za 5 złotych. To slogan, z którym PiS rozpocznie pewnie najbliższe wakacje. Bo im bardziej cena ropy idzie w górę, tym bardziej zyskuje opozycja - pisze w DZIENNIKU publicysta Konrad Kołodziejski.

Aż dziwne, że rząd tego nie dostrzega. I twardo obstaje przy wysokiej akcyzie. Przed ostatnimi wyborami Donald Tusk pokonał w debacie Jarosława Kaczyńskiego, bo zasypał go cenami ziemniaków, chleba i kurczaków. Udowodnił, że ówczesny premier nie wie, ile co w Polsce kosztuje. To się spodobało. Ale dziś ten sam Kaczyński może spytać Tuska, czy wie, o ile zdrożały w Polsce podstawowe produkty z powodu rosnących cen paliw.

Każde 20 dolarów więcej za baryłkę ropy to, według wyliczeń ekonomistów, zmniejszenie wzrostu polskiego PKB o 1 mld 250 mln złotych. A od początku roku ropa zdrożała na światowych rynkach już o 40 dolarów. To oznacza, że wszyscy Polacy stracili od stycznia 2,5 mld złotych.

PiS doskonale rozumie, że walka o obniżkę cen benzyny jest świetnym chwytem marketingowym. Bo nawet jeśli - a wszystko na to wskazuje - sejmową rozgrywkę przegra, PiS zostanie zapamiętane przez wyborców jako jedyna poważna siła polityczna, która problem dostrzegła.

Być może rząd liczy na to, że ceny ropy naftowej, rozdęte do poziomu 140 dolarów za baryłkę, w końcu przestaną rosnąć. Ale nawet jeśli tak będzie, to traci rzadką okazję, aby wskazać przeciętnemu, niezbyt zamożnemu wyborcy korzyści, jakie płyną z liberalnego spojrzenia na gospodarkę. Dla każdego z nich obniżka akcyzy to zahamowanie wzrostu cen - nie tylko benzyny. Wniosek z tego taki, że w tej sprawie liberałami są niemal wszyscy Polacy. To paradoks, że akurat w takiej fundamentalnej sprawie liberalna ekipa oddaje sztandar w ręce opozycji.

Tłumaczenie ministra finansów, że nie można obniżyć akcyzy, bo budżet tego nie przetrzyma, nie przekonuje. Rząd nawet nie pokazał, że próbuje znaleźć jakieś inne rozwiązanie. Że jest gotów na poważnie ciąć wydatki w administracji rządowej, żeby zrównoważyć obniżkę akcyzy. Niedawne gesty premiera, w rodzaju lotu rejsowym samolotem do Ameryki, dziś już nie wystarczą. Tym bardziej że cena takiego lotu ostro poszła w górę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj