Dziennik Gazeta Prawana logo

To kłótnia, a nie krach

21 października 2008, 00:03
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Michał Karnowski w DZIENNIKU
Michał Karnowski w DZIENNIKU/Inne
W wyścigu o samolot do Brukseli prezydent był gorszy o 23 minuty. Tak wynika z ujawnionych wczoraj dokumentów z 3 października. Ale to nam nic o istocie tej rozgrywki nie mówi. Sporo pokazuje natomiast fakt, że to Kancelaria Lecha Kaczyńskiego jako pierwsza zdecydowała się ujawnić faksy wymieniane z rządem - pisze w DZIENNIKU Michał Karnowski.

Ludzie prezydenta ciągną temat, bo najwyraźniej czują, że im się opłaca. Wciąga Tuska w starcie w którym traci on sporo ze swego powabu, w którym znika obiecywana przez lidera Platformy Obywatelskiej nowa jakość. Zostaje nieciekawa nawalanka.

Kilku komentatorów - w tym Piotr Zaremba i Jan Rokita na naszych łamach - postawiło ostatnio tezę, że to wzajemne trzymanie się obu polityków za gardła, to taplanie się w małych sprawach i idące za tym zniesmaczenie publiczności wytwarza próżnię w którą może wejść jakiś nowy gracz. Że system opanowany przez tak infantylną politykę przestaje być tak hermetyczny jak się wcześniej wydawało.

Nie zgadzam się z tym. Nie dlatego żebym nie dostrzegał iż pozujący na wielkich i charyzmatycznych liderzy państwa polskiego objawili nam się jako zdolni do całkiem małych zagrywek - co najważniejsze - dokonywanych publicznie. To prawda. I to nie było smakowite. Ale od tego do nowej siły na scenie politycznej daleka droga. Mimo wszystko rozejrzyjmy się wokół.

Po pierwsze - kto? Kto miałby być liderem, twarzą, duchem nowej inicjatywy. Cimoszewicz? Ujazdowski? Sikorski? Marcinkiewicz? Dutkiewicz? Przyglądam się każdemu i na razie nie widzę podstawowych cech sukcesu: głodu walki, determinacji, wyrazistego przekazu. Wszyscy smakują swoje obecne wątpliwości jak najlepszą potrawę. Żaden nie ma zaplecza wystarczającego do choćby rozpoczęcia ofensywy. Żaden nie jest gotów rzucić na szalę wszystkiego co ma. A ci którzy już na scenie są - choć to właściwie tylko jedno SLD - wciąż nie zlikwidowali wewnętrznych sprzeczności uniemożliwiających jakikolwiek poważny ruch.

Po drugie - jak? Jak zbudować partię gdy wprowadzona w 2000 roku ustawa o finansowaniu partii politycznych daje tak ogromną przewagę bytom już istniejącym? To właśnie powoduje, że padający często przykład rozbicia AWS i Unii wolności nie jest dobry. Bo to było zanim obecne rozwiązania zaczęły obowiązywać. Potem system się domknął i daleko do jego rozszczelnienia. Jak to działa widziałem w czasie kampanii prezydenckiej w 2005 roku. Szedł jak burza, doszedł do dwudziestu procent poparcia. I wtedy wystartowały kampanie liderów partyjnych - Lecha Kaczyńskiego i Donalda Tuska. W kilkanaście dni przykryli biedującego profesora czapkami.

Po trzecie - nie przesadzałbym ze skalą kompromitacji Kaczyńskiego i Tuska. Kłótnia o samolot to jednak nie afera Rywina, pyskówki to jednak nie korupcja. To może być paliwo na trochę spekulacji lub marzeń o nowej sile, ale to nie jest polityczny krach.

Po czwarte wreszcie - spór napędza energią polityczną zwolenników obu obozów. Na inny przekaz niewiele jest miejsca. Lewica próbuje przebić się z komunikatem, że to zabawy w piasku, wysyła nawet dziecięce grabki i wiaderka. I tak się cieszy, że gra w tę samą grę. Podobnie jak my.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj