Odrzucenie prezydenckiego weta do ustawy o emeryturach pomostowych to zły, polityczny handel. Pewna grupa nauczycieli uzyskała przywileje tylko dlatego, że Lewica z PO i PSL dobiła targu. W zamian za załatwienie dodatkowych uprawnień dla części nauczycieli - tylko tych starszych - odrzucono weto w sprawie pomostówek. A przecież ustawa nauczycielska ma tę samą konstytucyjną wadę, o której mówiła Lewica w sprawie pomostówek: dzieli ludzi według daty urodzenia. Jedni mają więcej praw, inni mniej. Starsi nauczyciele - żeby nie powiedzieć aktyw - rozwiązują swoje problemy kosztem młodszych koleżanek i kolegów, a także kosztem zablokowania rozwiązań dla innych grup zawodowych.
Takie rozwiązanie zaskarżymy jako "Solidarność" do Trybunału Konstytucyjnego. Ten handel jest szczytem hipokryzji zwłaszcza ze strony PO, która opowiada, że stało się dobrze dla państwa. Ale prawda jest taka, że ten handel ma umożliwić ucieczkę od rozmów o całym systemie. Również o tym, o czym Platforma nie chce mówić: o racjonalizacji KRUS, o emeryturach mundurowych, prokuratorów itp. To jest ucieczka od rozwiązań systemowych w handel ludźmi.