Dziennik Gazeta Prawana logo

Tusk zamiast rządzić, zaprasza nas do dyskusji

8 marca 2009, 12:31
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Władza wykonawcza i ustawodawcza - a taką reprezentują premier i posłowie PO - nie powinna wzywać do publicznej debaty w kwestiach sumienia, ale przeprowadzić przez parlament konkretne prawne regulacje. Debatować Polacy potrafią bez zaproszenia ze strony premiera - pisze Cezary Michalski.

Ale problem jest zupełnie gdzie indziej. Polacy mają w "kwestiach sumienia” - w sprawie in vitro, eutanazji, aborcji – poglądy bardziej liberalne niż Kościół, ale mniej radykalne niż lewica. Potwierdzają to wszystkie sondaże, a nawet nasze kolejne polityczne wybory.

>>> Zaremba: czy Platforma skręca w lewo?

Jak niegdyś lider AWS, premier deklaruje, że wziął władzę po to, żeby "oddać ją ludziom". Liberalizm zostaje w Polsce przedstawiony jako niechęć, a nawet niezdolność do sprawowania władzy.

>>> Karnowski: Palikot dostanie po łapach

Po tym jak w Platformie Obywatelskiej rozgorzała coraz bardziej niekontrolowana kłótnia o in vitro i eutanazję - Gowin i Palikot to tylko jej symbole - mocny lider tej partii (mocny przynajmniej w likwidowaniu konkurentów i frakcji), zamiast podjąć decyzję wytyczającą kierunek i granice tej dyskusji, zamiast zmusić swoich partyjnych podwładnych do zakończenie prac nad projektami realistycznych i kompromisowych regulacji prawnych w kluczowych "kwestiach summienia", wzywa do "publicznej debaty".

>>> Gawryluk: eutanazja to nie zabawka Palikota

Nie żyjemy w demokracji bezpośredniej, i całe szczęście, bo wyglądałaby ona dokładnie tak jak nasze dyskusje w Internecie. Żadnej odpowiedziałności za stanowiska i słowa, zamiast tego nienawiść i resentyment. Stan natury poprzebierany w ideologiczne maski. Żadna regulacja prawna by z tego nie wyniknęła.

>>> Rokita: niech decyduje sumienie, nie państwo

>>> Zaremba: nie chcę rozmawiać o eutanazji

Szczerze mówiąc, coraz mniej ufam zapewnieniom Donalda Tuska, że kwestie sumienia naprawdę pragnie on uregulować. Nie wynikają z nich żadne polityczne decyzje ani regulacje prawne.

Od partii rządzącej nie oczekuję wezwań do dyskusji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj