Dziennik Gazeta Prawana logo

Rzucanie legitymacją Platformy

27 marca 2009, 16:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jachowicz
Jachowicz/Inne
Z jakim poświęceniem gotowi są oddać swój czas, zdrowie, szczęście rodzinne dla dobra kraju i społeczeństwa. I dla nas - szarych, nikomu nieznanych ludzi - często sądzą wyborcy, kiedy w czasie kampanii wyborczych słuchają kandydatów do parlamentu. Po wyborach wszystkie szczytne obietnice rozpływają się gdzieś we mgle - pisze Jerzy Jachowicz.

Ci, którzy dostali się do parlamentu, całą energię, pomysłowość, inwencję twórczą skupiają na dwóch rzeczach - na droczeniu się z konkurencją polityczną i obijaniu jej niczym treningowy worek oraz przymilaniu się szefostwu partii czy klubu parlamentarnego, aby nie wypaść z obiegu na przyszłą kadencję.

Niektórzy tylko robią coś dla "rodzinnej ziemi" - swojego powiatu, miasteczka, wsi.

"U nas w PO co najmniej połowa ludzi związana jest z jakimś biznesem. Większość startowała do Sejmu i Senatu tylko po to, żeby na fundamencie pozycji "Pana Posła" lub "Pana Senatora" dynamiczniej i z mniejszymi przeszkodami rozkręcać swoje interesy. Co bystrzejsi, zaraz po wygranych wyborach przepisali je na żony, mężów, siostry, braci, matki, kuzynów lub innych pociotków" - powiedział mi w zeszłym roku członek PO, jeden z nielicznych, klasycznych "chudopachołków", czyli człowiek żyjący z urzędniczej pensji, zanim dostał się do parlamentu.

"To przecież nie nowość. Tak jest od blisko 20 lat" - odpowiedziałem swemu rozmówcy. "To pewnie prawda" - odparł. .

"Co się któremu powiodło i jakie przyniosło zyski" - mówił mój rozmówca z PO. Myślałem, że jest trochę nie sprawiedliwy, że tak uogólnia. Trochę przewrażliwiony i dlatego tak jednostronnie słyszy treść rozmów. Dziś muszę mu przyznać rację. .

A niektórzy jawnie głoszą, że pieniądze i dobra materialne są dla nich ważniejsze niż jakaś tam "polityka". Do nich należy szef klubu senackiego PO Marek Rocki. Dziś jawnie zbuntował się przeciw zamierzeniom kierownictwa partii, które zapowiedziało, że jej parlamentarzyści będą musieli pozbyć się akcji i udziału w spółkach.

"Tak?" - powiedział Rocki. "To już wolę rzucić legitymację partyjną".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj