Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie ma co robić z Leo kozła ofiarnego

29 marca 2009, 14:34
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
cymański
cymański/Inne
Gwiazda Leo Beenhakkera świeci dziś o wiele słabiej, w sobotę raczej nie stanął on na wysokości zadania - uważa Tadeusz Cymański z PiS. Mamy jednak takich piłkarzy, jakich mamy, i w związku z tym nie ma co z niego robić kozła ofiarnego - dodaje Cymański.

Niech fachowcy od piłki nożnej ocenią, czy Leo Beenhakker również nie uniknął błędów w meczu z Irlandią Północną. Choć wiemy, że jest to przecież wielki fachowiec, Dlatego uważam, że należy sobie postawić pytanie, czy stanął on w sobotę na wysokości zadania? Rzecz jasna, mamy to, co mamy, i Beenhakker nie dysponuje zawodnikami, którzy regularnie grają np. w lidze angielskiej.

Jedno jest pewne – Od wielu lat nie mamy w Lidze Mistrzów polskiej drużyny ligowej, gdy tymczasem jesteśmy przecież dużym państwem z wielkimi tradycjami piłkarskimi.

My się zamartwiamy brakiem stadionów lub tym, czy należycie przygotujemy się jako kraj do organizacji Euro 1012, gdy warto się w ogóle zastanowić, jak będzie wyglądała wówczas nasza reprezentacja? Ja jestem pełen bardzo poważnych obaw.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj