Dziennik Gazeta Prawana logo

Lech Kaczyński i wiara w cuda

20 maja 2009, 12:33
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Piotr Zaremba
Piotr Zaremba/Inne
Jarosław Kaczyński potwierdza w rozmowie z „Dziennikiem”, że jego brat będzie startował w prezydenckich wyborach. Można by skwitować tę zapowiedź uwagą: jest ona bardziej miarodajna, niż gdyby pochodziła od samego kandydata- pisze Piotr Zaremba

Nigdy nie miałem wątpliwości, że tak będzie. Choć obserwatorzy mieli prawo do dezorientacji. Przy słabych notowaniach prezydenta i jego widocznym zmęczeniu normalna zachodnia partia rozważyłaby różne możliwości. Można by się po tej konstatacji poświęcić natrząsaniu się z jego kiepskiego wizerunku i braku animuszu. A jednak, choć dziś „szczęśliwym wojownikiem” jest nadal Donald Tusk, nie skreślałbym jego głównego konkurenta.

Nie nagnie się w żadnej sprawie, nie zrezygnuje na przykład z narzekania na premiera podczas wyprawy na miejsce głośnego pożaru. Właśnie z takich wpadek, niedotyczących linii politycznej, będzie tkał swą drogę do klęski. Będzie dobrze, jeżeli wejdzie do drugiej tury.

Ale załóżmy, że czasy będą ciężkie, że spełnią się katastrofalne zapowiedzi profesora Stanisława Gomułki i innych zwolenników tezy, że zje nas kryzys. Aaa, wówczas to niczego nie byłbym pewien – zaskakujący sondaż przyznający rację związkowcom w zwarciu z Tuskiem pokazuje, że nastroje z wolna się zmieniają. Koalicji, w której skład wejdzie część wyborców lewicowych i populistycznych, także ludzi, którzy dziś „Kaczora” nie cierpią. Ale którzy przestraszą się rządu dokonującego cięć budżetowych i pacyfikującego związkowe manifestacje.

Trzy i pół roku temu Kaczyński okazał się człowiekiem szybko mobilizującym się w kampanii. Prezydenta odrzuca 70 procent Polaków, ale rząd – ponad 60. Premierowi nie ufa 50 procent. Następne wybory mogą być wojną o to, kogo bardziej znielubiliśmy, a nie kogo pokochaliśmy.

Na tym budują nadzieje ludzie prezydenta. Jest jedno „ale”. Więc jednak Tusk? Tyle że on także, zepsuty z kolei powodzeniem, traci instynkt. A cuda w polityce się zdarzają, choć rzadko.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj