. Czy też - według innej wersji - owi znajomi z BUW opowiedzieli mu, że studenci korzystając z bibliotecznych komputerów zbyt często zaglądają na sprośne sajty. Popijając piwo przy tym.
W sensie dosłownym, bo przeglądając gabońską prasę w czasie niedawnego starcia
między agresorami z PiS a Demokratyczną Republiką Gabonu okazało się, że tamtejsze media odnotowały z dziejów całej IVRP praktycznie tylko to zdarzenie.
Od tamtej pory zmieniło się sporo. Chyba nie został internetowym
freakiem, ale założył e-konto i zaczął kupować książki za pomocą sieci. Teraz dostrzegł w internecie zjawisko polityczne: "Kiedyś ktoś powiedział, że właściwie nie ma
publicystów nawet tzw. prawicowych, którzy by mnie w pełni popierali. Natomiast jest wielu bardzo sprawnych, nie gorszych niż ci publicyści, blogerów, którzy mnie popierają" -
powiedział w naszym "Pytajniku".
Co prawda, to prawda. Kaczyński rzeczywiście nie ma swojej Janiny Paradowskiej, która by wystąpiła z nim na konferencji prasowej i mocą swej
publicystycznej nieomylności i dziennikarskiej niezależności namaściła osobistym poparciem. Nawet żaden tygodnik nie ofiarował mu okładki z wezwaniem "Kaczoru, musisz!".
Wyobrażenia sobie, że sieć to jednolite zjawisko, działające na
zasadzie gazety. Gdzie to, co napisane ma swoją wagę i z pewnością musi być prawdą. Jak to powiedział w wywiadzie dla Roberta Mazurka Kazimierz Mijal (polska gwiazda Radia Tirana. Wieki temu,
ale niektórzy go pamiętają), gdy próbował podeprzeć jakiś swój argument znalezionym w sieci twierdzeniem: "Przecież ci co pracują w tym internecie nie mogą być
idiotami". Tak samo Adam Michnik, o którym wiadomo, że cierpi na alergię na komputery. Naczelny "Wyborczej" zleca czasem swoim młodszym podwładnym: "Sprawdź,
co tam piszą w internetach". I też to bardzo poważnie traktuje. Niemal tak samo jak komentarze tak wpływowych periodyków jak "Myśl Polska" czy
"Szczerbiec".
I uwierzą, że to
prawdziwy głos ludu. Czy pogodzą się z tym? Także z myślą, że internet to jednak też pornografia dla piwoszy? Czy postanowią to naprawić? Tak jak Polskę, którą naprawiają już od wielu
dekad.